Historyczne ruchy na S&P 500 podczas rynku niedźwiedzia cz.1

Admiral Markets

Bessa - rynek niedźwiedzia, krew, strata depozytu. Z jednej strony jest to czas kojarzony z dużymi zwolnieniami pracowników w finansach, a z drugiej – z możliwością bardzo szybkiego zarobku. Podczas bessy najbardziej cierpią osoby nie znające się na rynku oraz osoby podążający za całym tłumem. Kiedy tłum słyszy o dzikich wzrostach na indeksach giełdowych, to inwestorzy instytucjonalni powoli zaczynają wyprzedawać akcje. Kapitał napływający od małych graczy oraz osób początkujących zaczyna napływać z coraz większą siłą, zatem wzrosty są kontynuowane, ale prawda jest zawsze taka sama. Tłum wchodzi dopiero wtedy, gdy giełdy są już przewartościowane, są skazani na porażkę oraz na stratę całego majątku – nie ma innej możliwości – za swoją ignorancję muszą zostać ukarani.

Rachunek demo

Niemniej jednak bessa nie jest taka zła. Po pierwsze trwa o wiele krócej niż hossa. Z naszego wcześniejszego badania oszacowaliśmy, że rynek niedźwiedzia trwa przeważnie trzy razy krócej niż rynek byka. Po drugie dowiedzieliśmy się, że ostatnie dwie bessy pokazały, że znoszą 50 procent ostatniej zwyżki, czyli niwelują 50 procent wzrostów podczas rynku byka. Takie informacje rzucają więcej światła na temat rynku niedźwiedzia. W bieżącym artykule zobaczymy na statystykę pochodzącą z dwóch ostatnich rynków niedźwiedzia. Warto zaznaczyć, że dane, które zaprezentujemy będą zwykłą średnią z dwóch ostatnich bess.

Historyczne ruchy na S&P 500 – bessa

W poniższej tabelce zamieszono uśrednioną wartość wcześniej obliczonych danych dla dwóch rynków niedźwiedzia. Średnia została wyciągnięta dla wszystkich interwałów, czyli ilość świeczek wzrostowych pod rząd również może wynieść 0,5, ponieważ podczas jednego rynku niedźwiedzia nie wystąpiło takie zjawisko.

Tabela numer 1

Źródło: Admiral Markets

W dwóch poprzednich artykułach przytoczyliśmy zwykłą statystykę, teraz pora na jej wykorzystanie. Najtrudniejszą rzeczą w powyższej analizie może być problem z połączeniem różnych interwałów czasowych, tak samo jak było w przypadku rynku byka.

Ilość świeczek wzrostowych pod rząd (MAX)

Interwał miesięczny – charakterystyka bessy jest dosyć prosta, spadki są o wiele mocniejsze niż wzrosty. W przypadku maksymalnej ilości świeczek występujących pod rząd liczba dla dwóch ostatnich rynków byka wynosi 2,5. Oznacza to, że podczas bessy nie powinniśmy liczyć na korekty większe niż trzy miesiące wzrostowe pod rząd. Z kolei średni wzrost liczony tylko z dodatniego interwału informuje, że miesięczna korekta mogła znieść 3,70 procenta ostatnich spadków. Jest to korekta liczona tylko z interwałów wzrostowych. Jeżeli popatrzymy na średnią korektę wszystkich miesięcy wzrostowych oraz spadkowych wynosi 3,58 procenta. Liczba ta pokazuje nam, że jeżeli na rynku jest bessa, to statystycznie po korekcie 3,58 procenta możemy sprzedać indeks i przyjść za kilka miesięcy. Jeżeli interesuje nas taki interwał, to warto spojrzeć również na tabelę numer 2.

Tabela numer 2

Źródło: Admiral Markets

W powyższej tabeli zobrazowana czas trwania korekty. Pierwsza kolumna oznacza ilość świeczek wzrostowych, natomiast trzy następne kolumny oznaczają ilość powtórzeń danego zjawiska przez dwa ostatnie rynki byka. Gdy spojrzymy na interwał miesięczny, to możemy dojść do wniosku, że przez większość czasu przeważnie mieliśmy do czynienia z jednomiesięczną korektą trendu spadkowego. Następnie korekta dwumiesięczna wydarzyła się trzy razy, trzymiesięczna tylko jeden raz.

Mediana tego zjawiska podpowiada nam, że przez większość czasu możemy oczekiwać korekty trendu spadkowego wynoszącej jeden miesiąc wzrostowy. Jest to jednoznaczne z tym, że grając na spadek indeksu po jedno miesięcznej korekcie powinniśmy uzyskać przewagę nad pozostałymi osobami na rynku. Mediana oraz średnia dla korekt została przedstawiona w tabeli numer 3.

Tabela numer 3

Źródło: Admiral Markets

Mediana dla miesięcznego interwału wynosi 1, natomiast średnia 1,41. Oznacza to, że za każdym razem podczas rynku byka możemy spodziewać się od jednego do dwóch miesięcy wzrostowych, aczkolwiek większe prawdopodobieństwo wskazuje na jeden.

Interwał kwartalny – średnia dla trzech poprzednich rynków niedźwiedzia nie daje dużego prawdopodobieństwa na pojawienie się kwartalnej świeczki wzrostowej podczas spadku. Na dwa rynki niedźwiedzia średnia ilość kwartalnych świeczek wzrostowych wynosi 0,5. Oznacza to, że tylko jednym z dwóch rynków byka zdarzył się kwartał, który okazał się wzrostowy. Kontynuując analizę, średni wzrost liczony z dodatnich świeczek wynosi niespełna 3,22 procenta, czyli jest mniejszy od miesięcznego. Dana informacja, przy wcześniejszym wyniku o ilości kwartałów wzrostowych nie daje nam dużo informacji. W tym przypadku liczy się średnia korekta, która wynosi 4,78 procenta. Należy pamiętać, że wartość ta została obliczona od ceny otwarcia świeczki. Dzięki temu wiemy, że korekta rzędu 4,78 procenta może dać nam dobrą cenę do sprzedaży indeksu.

Analiza drugiej oraz trzeciej tabeli w przypadku tego interwału jest o wiele bardziej ułatwiona niż w przypadku interwału miesięcznego. Kwartał spadkowy powtórzył się tylko cztery razy przez ostatnie dwa rynki niedźwiedzia. Za każdym razem mieliśmy tylko jedną świeczkę korekcyjną, po czym powracaliśmy do trendu spadkowego. Przy takim rozłożeniu korekt średnia oraz mediana wynosi jeden.

Interwał roczny – analizując rynek byka w największej mierze powinniśmy skupić się na interwale kwartalnym oraz rocznym. W przypadku rynku niedźwiedzia sprawy mają się inaczej. Nasza analiza w głównej mierze powinna opierać się na interwale kwartalnym oraz miesięcznym. Powód jest jeden – bessa jest o wiele szybsza od hossy i trwa znacznie krócej. Zatem prawdziwe jest powiedzenie : byki wchodzą po schodach, a niedźwiadki zjeżdżają windą.

Niemniej jednak rzućmy okiem na dane wyciągnięte z poprzedniej analizy. Ilość świeczek wzrostowych oraz spadkowych pod rząd wynosi 0,5. Oznacza to, że tylko podczas jednej bessy mieliśmy do czynienia z rokiem wzrostowym. Średni wzrost liczony tylko z dodatniego interwału w tym przypadku również nam nic nie powie, ponieważ z takim wydarzeniem mieliśmy do czynienia tylko jeden raz. Zatem przenieśmy swój wzrost na średnią korektę, która w naszym przypadku wynosi 6,10 procenta. Jest to jednoznaczne z tym, że po tak mocnej korekcie możemy liczyć na dalszą kontynuację spadków.

Ilość świeczek spadkowych pod rząd

Ilość świeczek spadkowym pod rząd nie daje nam bardzo dużo informacji. Dlatego też w tej analizie w większym stopniu posłużymy się poniższą tabelą;

Tabela numer 4

Źródło: Admiral Markets

Tabela przedstawia czas trwania trendu w danym interwale. W pierwszej kolumnie mamy ilość świeczek spadkowych pod rząd, natomiast w trzech następnych kolumnach zobrazowano ilość powtórzeń danego zjawiska.

Interwał miesięczny – przez ostatnie dwa rynki niedźwiedzia mieliśmy średnio do czynienia z 4,5 miesiącami spadkowymi pod rzad(średnia dla dwóch rynków niedźwiedzia). Aczkolwiek tak jak wcześniej napisaliśmy, ta informacja nie jest aż tak przydatna. W tym przypadku bardziej liczy się ratio miesięcy zyskownych do spadkowych. Dla interwału miesięcznego wynosi 0,56. Jest to jednoznaczne z tym, że występowanie miesięcy wzrostowych jest o wiele rzadsze niż spadkowych. Wynik ten mówi nam, że co drugi miesiąc spadkowy powinniśmy spodziewać się korekty.

Spójrzmy również ta tabelę numer cztery, która potwierdza powyższe wnioski. Podczas rynku niedźwiedzia najczęściej występowała sytuacja, gdzie mieliśmy dwa miesiące spadkowe z rzędu. Przez badany okres zjawisko to powtórzyło się pięć razy. Następnie pattern jednego, trzech oraz czterech miesięcy spadkowych powtórzył się po dwa razy. Gdybyśmy z danych wyciągnęli medianę, to okazałoby się, że za każdym razem powinniśmy oczekiwać dwóch miesięcy spadkowych z rzędu, po czym powinna nastąpić korekta.

Interwał kwartalny – przez ostatnie dwa rynki spadkowe rynek był wyprzedawany nawet przez siedem kwartałów z rzędu. Spoglądając na ratio miesięcy zyskownych do spadkowych możemy dojść do wniosku, że liczenie na zamknięcie się kwartału na wzroście (czyli mocniejszej korekty) może być nierozsądne. Dany wskaźnik wynosi 0,25, oznacza to, że na cztery kwartały spadkowe tylko jeden może być wzrostowy. Przechodząc do tabeli numer trzy możemy dojść do podobnego wniosku. Po jednym razie mieliśmy do czynienia z jednym, trzema, czterema oraz sześcioma kwartałami spadkowymi z rzędu, zatem po zawarciu transakcji możemy spodziewać się mocnych spadków przez trzy kwartały z rzędu.

Interwał roczny – inwestowanie na interwale rocznym podczas rynku niedźwiedzia może być bardzo nierozsądne. Warto przypomnieć sobie ostatnią bessę, gdzie mieliśmy do czynienia jedynie z jedną świeczką spadkową, która zniosła ponad 40 procent wcześniejszych wzrostów. Niemniej jednak przez ostatnie dwa rynki niedźwiedzia maksymalna ilość świeczek spadkowych pod rząd to 2 (średnia dla dwóch ostatnich rynków niedźwiedzia. Przechodząc do tabeli numer trzy możemy tylko potwierdzić, że podejmowanie decyzji na interwale rocznym podczas spadków jest bardzo niebezpieczne. Zresztą, zobaczmy jak to wygląda na wykresie.

Źródło: Bloomberg

Na wykresie jedna świeczka oznacza jeden rok. Interesuje nas tylko okres bessy, czyli 2000-2002 oraz 2007-2008. Jeżeli Państwo zastanawiają się, gdzie jest ten rok wzrostowy, to niepotrzebnie. Szczyt hossy z 2002-2007 wypadł właśnie na świeczce wzrostowej. W tym przypadku jest to świeczka, która rozpoczęła spadku.

Edukacja Admiral Markets

Proszę również spojrzeć na wykres i zobaczyć na pierwszy rynek niedźwiedzia. W dwóch latach z trzech spadkowych mieliśmy do czynienia z minimalnymi korektami rzędu 5 procent. Według naszych wcześniejszych obliczeń był to moment, w którym mogliśmy dokonać krótkiej sprzedaży indeksu S&P 500. Aczkolwiek gdybyśmy polegali tylko na interwale rocznym, to zawarlibyśmy transakcje tylko raz, być może dwa. Jeżeli popatrzymy na następną bessę z lat 2007-2008, to nie dokonalibyśmy żadnej transakcji. Właśnie z tego powodu uważamy, że spekulacja podczas bessy w oparciu o ten interwał jest złym pomysłem. Bessa jest o wiele szybsza od hossy i trwa zazwyczaj trzy razy krócej niż zwyżka indeksu.

Podsumowanie

W obecnej analizie poruszyliśmy tylko część opracowanej statystyki. W drugiej części zajmiemy się stopą zwrotu oraz resztą statystyki, która została przez nas opracowana w dwóch poprzednich artykułach. W drugim artykule przedstawimy także warunki otwarcia pozycji krótkiej oraz docelowy poziom transakcyjny. Dla osób nie znających się na analizie fundamentalnej rozpoznanie symptomów nadchodzącej bessy może okazać się problematyczne, dlatego właśnie podpowiemy, w których momentach na rynku możemy jej się spodziewać i powinniśmy przestawić się na bessę, a nie kontynuację obecnej hossy. Do obecnego artykułu w osobnym dziale „Strategie Forex" zostanie przedstawiony także cały system transakcyjny w oparciu o daną statystykę.

Powiązane artykuły: