Stopy procentowe w gospodarce, część II

Glowne pary walutowe na rynku Forex

W pierwszej części artykułu podzieliliśmy politykę banku centralnego na restrykcyjną oraz ekspansywną. W ramach przypomnienia, polityka ekspansywna zwiększa podaż pieniądza w gospodarce. Powoduje to wzrost cen nieruchomości, aktywów finansowych, żywności oraz surowców. Oczywiście dystrybucja kapitału zawsze przebiega w odmienny sposób. Czasami rosną towary, potem akcje, na samym końcu nieruchomości. Natomiast restrykcyjna polityka monetarna wpływa na zmniejszenie podaży pieniądza w gospodarce. Jest to polityka antyinflacyjna, pieniądz wraca z powrotem do sektora finansowego ograniczając wzrost cen w gospodarce.

Oprócz stóp procentowych banki centralne wykorzystują szereg innych instrumentów w celu kontroli podaży pieniądza, o czym będzie w innym artykule, a także o czynnikach makroekonomicznych, które wpływają na kształtowanie się polityki monetarnej przez banki centralne.

Czynniki makroekonomiczne wpływające na wysokość stóp procentowych

Główny czynnik determinujący stopy procentowe w danej gospodarce jest opisany w celu banku centralnego. Dla przykładu przedstawimy dwa banki, które mają do siebie podobne cele, jednakże ich polityka może się od siebie znacząco odbiegać. Chodzi o Bank Polski oraz Bank Stanów Zjednoczonych.

Narodowy Bank Polski

Celem narodowego banku polskiego jest kontrola poziomu rocznej inflacji w okolicy 2,5 proc. z możliwością odchylenia do 1 punktu procentowego w dół lub w górę. Oznacza to, że roczny wskaźnik CPI powinien w każdym miesiącu znajdować się jak najbliżej 2,5 proc. celu. Jeżeli inflacja jest na poziomie 1 proc. oraz oczekiwania inwestorów są bardziej deflacyjne, to bank centralny zwiększa podaż pieniądza w gospodarce. Gdy inflacja przewyższa cel inflacji, to władze monetarne starają się ograniczyć podaż pieniądza. Cały mechanizm kontroli inflacji wygląda bardzo ciekawie, jednak nie jest to takie proste jak się wydaje.

LivePrimeCTA

Wszystkie działania banku centralnego oparte są o cel finalny, czyli target inflacji w okolicy 2,5 proc. Jednak patrzenie tylko na inflację jest oszukiwaniem samego siebie. Dokładny cel NBP opisany jest w następujący sposób: „utrzymanie stabilnego poziomu cen przy jednoczesnym wspieraniu polityki gospodarczej rządu o ile nie ogranicza to realizacji tego celu" (Ustawa o NBP z 1997 r.). Wychodzi na to, że dopiero po opanowaniu inflacji władze monetarne spoglądają w stronę rynku pracy, rozwoju gospodarczego, kursu walutowego itp. – jednak jest to błędne myślenie. Poruszymy ten temat w następnej części artykułu.

Oczekiwania inflacyjne na tle stóp procentowych w Polsce

Oczekiwania inflacyjne na tle stóp procentowych w Polsce

Źródło: Bloomberg

Na powyższym wykresie zobrazowano oczekiwania inflacyjne (linia biała) oraz stopę referencyjną Banku Polski. Na czerwono został oznaczony cel banku wynoszący 2,5 punku procentowego. Wykres potwierdza wcześniejsze ustalenia. W Polsce inflacja jest pierwszym czynnikiem, który determinuje wysokość stóp procentowych. Jeżeli oczekiwania inflacyjne spadają, to stopy procentowe są obniżane, w drugim przypadku ruch jest odwrotny.

Rezerwa Federalna (Stany Zjednoczone)

Rezerwa Federalna jest bankiem centralnym Stanów Zjednoczonych. Tutaj sytuacja ma się podobnie jak w Polsce, z tym, że bank na pierwszym miejscu stawia rynek pracy. Gdy wzrost gospodarczy, czyli rynek pracy jest w kiepskim stanie, to bank centralny w celu niedopuszczenia do recesji oraz deflacji cen obniża stopy procentowe. Z drugiej zaś strony, gdy zatrudnienie w gospodarce oscyluje w okolicy pełnego (3-6 proc.), to mogą pojawić się przesłanki wskazujące na nadchodzącą inflację. W tym przypadku Rezerwa Federalna jest zobligowana do podwyżki stóp procentowych.

Duża stopa bezrobocia --> spadająca inflacja --> niskie stopy procentowe

Niska stopa bezrobocia --> rosnąca inflacja --> wysokie stopy procentowe

Niemniej jednak Stany Zjednoczone nie ukrywają się z swoim głównym celem, jakim jest mocny rynek pracy. Dopiero wtedy starają się kontrolować inflację. Odmienny cel, jakim jest rynek pracy został wybrany ze względu na historie. W przeszłości Stany Zjednoczone przez długi okres czasu borykały się z dużym bezrobociem, a nie inflacją.

Stopy procentowe FED na tle stopy bezrobocia USA

Stopy procentowe FED na tle stopy bezrobocia USA

Źródło: Bloomberg

Na powyższym wykresie zobrazowano stopę bezrobocia w USA (linia żółta) oraz stopy procentowe ustalane przez Rezerwę Federalną (linia biała). Na wykresie możemy zaobserwować odwrotną korelacje sięgającą 1970 roku. Jeżeli stopa bezrobocia wzrastała, to stopy procentowe były po jakimś czasie obniżane. Gdy w gospodarce rosło zatrudnienie, to stopy procentowe mogły zostać podwyższone.

Rynek pracy jest nierozerwalny z inflacją. Wynika to chociażby z krzywej Phillipsa. Im niższa stopa bezrobocia, tym większa inflacja płac i na odwrót. Im niższa inflacja tym większe bezrobocie. W każdej gospodarce wygląda to podobnie. Jeżeli w kraju panuje coraz większy optymizm, ludzie otrzymują coraz lepszą prace, zatem wydają więcej. Popyt zaczyna rosnąć przy niezmienionej poziomie produkcji, następstwem tego będą rosnące ceny na rynku. Cała sytuacja ulega zmianie, gdy rośnie bezrobocie. Ludzie zmuszeni są do oszczędzania, na rynku występuje nadmiar dóbr, ceny spadają, a to prowadzi do niższej inflacji.

Inflacja konsumencka USA na tle stóp procentowych ustalanych przez FED

Źródło: Bloomberg

Oprócz rynku pracy, na stopy procentowe wpływa także inflacja, czyli pochodna wysokości bezrobocia. Korelacja inflacji konsumenckiej (linia biała) z wysokością stóp procentowych (kolor żółty) w Stanach Zjednoczonych jest doskonale widoczna. Cel inflacji w Stanach Zjednoczonych wynosi 2 punkty procentowe (linia pozioma). Niestety rzadko jest spełniony.

Ostatnim czynnikiem determinującym stopy procentowe w każdym państwie jest wzrost gospodarczy. Jeżeli gospodarka spowalnia, to w celu uniknięcia recesji bank centralny decyduje się na zwiększenie podaży pieniądza. Jeżeli pędzie jak rozpędzona lokomotywa, to może się wykleić. Bank Centralny próbuje do tego nie doprowadzić zaciągając nowe kredyty. Oprócz powyższych czynników nie możemy zapomnieć o dolarze amerykańskim. Większość surowców wyceniane jest w tej walucie. Silny dolar oznacza tanie surowce, słaby dolar będzie zatem oznaczał tanie surowce. Tak silna pozycja w międzynarodowym środowisku daje spore pole do nadużyć oraz kształtowanie globalnej polityki monetarnej przez Rezerwę Federalną.

Rozwój gospodarczy

Najważniejszym wyznacznikiem globalnych trendów polityki monetarnej są gospodarki rozwinięte. Do tych gospodarek zaliczają się przede wszystkim Stany Zjednoczone, Strefę Euro, Australię, Nową Zelandię, Kanadę, Szwajcarię oraz Japonię. Ze względu na poziom systemu finansowego banki centralne państw rozwiniętych kreują politykę monetarną na całym świecie. Na czele stoi przywódca, czyli Stany Zjednoczone z Rezerwą Federalną. Reszta gospodarek, jak polska musi dostosować się do polityki monetarnej państw rozwiniętych. Polityka krajów rozwijających się jest uzależniona od Stanów Zjednoczonych oraz pozostałych gospodarek wysokorozwiniętych.

Stany Zjednoczone ustalają globalną politykę monetarną przez dolara amerykańskiego, ponieważ wszystkie towary są wycenione w dolarze amerykańskim. Podczas gdy amerykańska waluta zyskuje, to cena surowców nominowana w tej walucie spada. Drogie surowce, czyli silny dolar amerykański powoduje deflacje na całym świecie poprzez spadek kosztu produkcji dóbr.

Spadek cen surowców --> spadek inflacji--> spadek stóp procentowych na całym świecie

Indeks CRB i stopy procentowe w Polsce ustalane przez NBP

Źródło: Bloomberg

Dla potwierdzenia dominacji Stanów Zjednoczonych do wyznaczania polityki globalnej został przedstawiony powyższy wykres. Zobrazowano na nim indeks CRB (reprezentant surowców) oraz stopy procentowe w Polsce. Pamiętajmy o zależności, że silny dolar amerykański przekłada się na słabe surowce. Na wykresie zaznaczono dwa trendy spadkowe surowców oraz jeden wzrostowy. Proszę zobaczyć, że stopy procentowe były obniżane bądź też podwyższane z kilkumiesięcznym opóźnieniem zgodnie z aktualnym trendem na surowcach. Możliwość kontrolowania stóp procentowych na całym świecie przez dolara amerykańskiego daje niezmierną przewagę Stanom Zjednoczonym.

Musimy także pamiętać, że stopy procentowe w państwach rozwijających się zawsze będą wyższe niż w państwach wysoko rozwiniętych. Powód jest jeden: słabszy rozwój gospodarczy jest równoważny z większą możliwością niewypłacalności w przyszłości. Widać to szczególnie podczas kryzysów gospodarczych. Kapitał inwestycyjny z takich państw jak Polska wyparowuje o wiele szybciej. Bank Centralny manipuluje stopami procentowymi w celu zatrzymania go u siebie w kraju. Można powiedzieć, że jest to premia za ryzyko.

Polityka rządu

Polityka rządu teoretycznie nie powinna wpływać na stopy procentowe w danej gospodarce. Jednakże w praktyce jest tak, że często tak się dzieje. Rządzący zawsze chcą się wykazać wyższym wzrostem gospodarczym, mniejszą stopą bezrobocia. W tym celu chcą ingerować w politykę banku centralnego, który z teorii jest instytucją niezależną od rządu. Pomimo tego przyjrzenie się planom osób kandydujących na prezydenta czy premiera może dać nam więcej informacji na temat przyszłych stóp procentowych.

Podsumowanie

Na sam koniec warto wszystko podsumować. W pierwszej części artykułu poruszyliśmy restrykcyjną oraz ekspansywną politykę monetarną banku centralnego. Ekspansja, jak samo słowo wskazuje zwiększa podaż pieniądza w gospodarce, natomiast restrykcja ogranicza jego dopływ. Banki Centralne ustalając politykę monetarną dzisiaj muszą przewidzieć jej skutki za rok, bowiem obniżka, czy też podwyżka stóp procentowych nie przełoży się natychmiastowo na całą gospodarkę. Powoduje to sporo komplikacji, ponieważ nieodpowiednia kontrola termostatu (podaży pieniądza) może doprowadzić do baniek spekulacyjnych oraz niepohamowanej hossy na rynku nieruchomości. Polityka banków centralnych wpływa również na rynki kapitałowe, czym pieniądz jest tańszy, tym droższe stają się aktywa finansowe.

W drugiej części został poruszony temat czynników makroekonomicznych wpływających na rynek stopy procentowej oraz decyzje banków centralnych. Wszystkie kręcą się wokół inflacji oraz wzrostu gospodarczego. Najważniejszym czynnikiem pozostaje inflacja, zaraz za nią wzrost gospodarczy, ale nie możemy pominąć dolara amerykańskiego oraz surowców. Niska inflacja, czy nawet deflacja może zostać spowodowana przez spadek cen surowców. Spowoduje to spadek stóp procentowych, a razem z nim boom na poszczególnych rynkach. Problem pojawia się, gdy towary zaczynają drożeć. Inflacja nadchodzi z „zaskoczenia". Po takim zaskoczeniu bank centralny podnosi stopy procentowe, a to przekłada się negatywnie na rynek kredytowy. Gdy coraz większa ilość osób nie jest w stanie spłacić swoich zobowiązań, to banki komercyjne w celu odzyskania wcześniej udzielonych kredytów zaczynają doprowadzać do licytacji nieruchomości, co prowadzi do spadku ich cen.

W dwóch artykułach temat stóp procentowych nie został do końca wyczerpany. W świecie coraz to nowszych instrumentów pochodnych banki centralne wprowadzają coraz to bardziej skomplikowane instrumenty w celu kontrolowania rynku kapitałowego na całym świecie. Jednak jeden fakt nie ulega wątpliwości – najważniejszym bankiem centralnym na świecie jest Rezerwa Federalna. Większość systemów finansowych oraz strategii władz monetarnych jest skopiowana z Stanów Zjednoczonych.

EduCTA