Stagflacja

Dzień z życia tradera

Stagflacja jest zjawiskiem makroekonomicznym polegającym na jednoczesnym występowaniu w gospodarce znacznej inflacji oraz stagnacji gospodarczej. Przyczyn tego zjawiska można doszukiwać się w szoku podażowym, który powoduje wzrost cen oraz masowe ograniczenie produkcji.

Szok podażowy: ograniczenie podaży jakiegoś dobra konsumpcyjnego powoduje wzrost jego ceny nawet przy małym popycie.

Pojęcie to zostało stworzone dopiero w 1965 roku podczas wystąpienia brytyjskiego polityka lana Macleoda w Parlamencie. Od tamtego czasu zaczęło zyskiwać na znaczeniu. Do głównych przyczyn stagflacji można zaliczyć:

  • Wzrost cen kluczowych surowców dla gospodarki, np. ropy naftowej. Wzrost cen czarnego złota w 70-tych latach zakończył się szokiem podażowym, a to stagflacją,
  • Nadmierną emisją pieniądza przez państwo, w celu wyciągnięcia gospodarki z recesji gospodarczej,
  • Nadmierne transfery państwa dla społeczeństwa, czyli zwiększona podaż pieniądza w gospodarce,
  • Zbyt nagłe schłodzenie gospodarki, na skutek pęknięcia bańki spekulacyjnej na rynku nieruchomości czy też giełdowym.

Walka ze stagflacją przypomina walkę z wiatrakami. Z jednej strony bank centralny powinien zaostrzyć politykę pieniężną, by zniwelować inflację, natomiast z drugiej strony powinien wspierać wzrost gospodarczy i obniżyć stopy procentowe.

Skąd się bierze stagflacja?

Stagflacja, tak jak wcześniej zostało napisane, może brać się z szoku podażowego, pęknięcia bańki na rynku nieruchomości lub akcji, a także przez wzrost podaży pieniądza. Tak naprawdę kluczem do dwóch pierwszych czynników jest ostatni, czyli podaż pieniądza. Zwiększona podaż pieniądza powoduje, że do gospodarki trafia coraz więcej dolarów amerykańskich. Jeżeli wcześniej w gospodarce krążyło 1000 USD, to wszystkie dobra materialne były wycenianie tak, aby 1000 USD mogło zaspokoić handel. Jeżeli w naszej gospodarce pojawiało się coraz więcej dóbr materialnych, to ceny spadały. Natomiast wzrost podaży pieniądza o kolejne 1000 USD doprowadził do sytuacji, gdzie 2000 USD znalazło się w gospodarce i wszystkie produkty były wyceniane tak, aby dana kwota wystarczyła do dokonywania transakcji. Roczny wzrost podaży pieniądza M2 w Stanach Zjednoczonych podczas stagflacji sięgał nawet 12 procent. Oznacza to, że aktualna wartość wszystkich dolarów amerykańskich w gospodarce spadała rok do roku o 12 procent. Zatem niepotrzebny wzrost podaży pieniądza doprowadził do podwyższonej inflacji, a recesja do stagflacji w gospodarce. Na poniższym wykresie został zobrazowany wzrost podaży pieniądza M2 w USA.

Agregat pieniężny M2 obejmuje pieniądz gotówkowy, bezgotówkowy, a także depozyty i inne zobowiązania banków wobec podmiotów niebankowych o pierwotnym terminie zapadalności do 2 lat oraz depozyty z terminem wypowiedzenia do 3 miesięcy (włącznie).

Procentowy wzrost podaży pieniądza M2 w USA odczyt rok do roku

Procentowy wzrost podaży pieniądza M2 w USA odczyt rok do roku

Źródło: Bloomberg

W szczytowym momencie władze monetarne Stanów Zjednoczonych rok do roku zwiększały podaż pieniądza nawet o 12 procent. Taka sytuacja utrzymywała się przez dłuższy czas. Problem polegał na tym, że inflacja hamowała rozwój gospodarczy, a Rezerwa Federalna uparcie do niego dążyła.

Efektem wzrostu podaży pieniądza był wzrost cen. Na poniższym wykresie zostały przedstawione kwartalne odczyty inflacji CPI w Stanach Zjednoczonych w tym samym okresie, co wystąpiła stagflacja, czyli w latach 1972-1984. Inflacja konsumencka w tamtym czasie sięgała nawet 14 procent rok do roku.

Kwartalne odczyty inflacji w USA R/R

Kwartalne odczyty inflacji w USA R/R

Źródło: Bloomberg

Wzrost podaży pieniądza doprowadził do wzrostu cen surowców oraz do szoku podażowego. Natomiast to przełożyło się na spadek zaufania wśród inwestorów do najbliższego działania rządu. Inwestorzy obawiali się o swoją przyszłość, podaż dóbr została zmniejszona, a tym samym ceny zaczęło rosnąć. Jest to prawdziwa mieszanka wybuchowa.

Efekty stagflacji

Pierwsza stagflacja miała miejsce w latach 70-tych ubiegłego wieku. Głównym powodem podawanym przez media jest kilkukrotny wzrost ceny ropy naftowej oraz ograniczenie jej produkcji ze strony Państw OPEC. Skutek takiego działania przełożyć się na czterokrotny wzrost ceny ropy naftowej, po takim zabiegu wiele państw wysoko uprzemysłowionych wpadło w stagnację gospodarczą. Rosnące notowania energii doprowadziły do inflacji, która sięgała nawet 13 proc.

Edukacja Forex

Bynajmniej do podwyżki cen ropy naftowej i tak musiało dojść przed dewaluację dolara amerykańskiego. Kilka lat przed podwyżką cen ropy naftowej władze monetarne Stanów Zjednoczonych zdewaluowały swoją walutę o 10 proc. Szok podażowy jedynie wzmocnił te tendencje. Stagflacja w Stanach Zjednoczonych miała bardzo negatywny wpływ na produkcję przemysłową, gdzie produkcja przemysłowa zanotowała bardzo duży spadek. Kwartalne odczyty produkcji przemysłowej publikowane R/R zostały przedstawione na poniższym wykresie.

Produkcja przemysłowa w USA odczyty kwartale R/R

Produkcja przemysłowa w USA odczyty kwartale R/R

Źródło: Bloomberg

Produkcja przemysłowa w tamtym okresie dla Stanów Zjednoczonych była o wiele ważniejsza niż dzisiaj, ponieważ stanowiła o wiele większą część produktu krajowego brutto. W apogeum stagflacji gospodarczej produkcja spadała nawet więcej niż 10 proc. rok do roku. Cały 1975 rok został oznaczony jako jeden z większych oraz niebezpieczniejszych kryzysów. Powtórkę z rozrywki mogliśmy zobaczyć w 1980 oraz 1982 roku, gdzie produkcja również przestała się rozwijać, a wręcz się zmniejszała. Następstwem tego był wzrost stopy bezrobocia do dawno niewidzianych poziomów.

Bezrobocie w Stanach Zjednoczonych

Bezrobocie w Stanach Zjednoczonych

Źródło: Bloomberg

Bezrobocie w okresie spadku produkcji z pięciu procent podskoczyło do 10 procent. Warto pamiętać, że nawet pomimo spadku bezrobocie utrzymała się bardzo duża inflacja spowodowana wcześniejszym zepsuciem dolara amerykańskiego przez nadmierną podaż tej waluty. Z najwyższą stopą bezrobocia amerykańskie władze borykały się w 1983 roku, gdzie wzrosła do prawie 11 punktów procentowych.

Efektem spadającej produkcji oraz wzrostu gospodarczego jest zmniejszony popyt ze strony konsumentów na dobra wyższego rzędu. Nikt nie wydaje, każdy oszczędza na tak przysłowiową „czarną godzinę". Nikt nie jest pewny, kiedy może stracić pracę. Inwestorzy czują się niepewnie i przestają wydawać środki finansowe. Z drugiej strony rosnące ceny spowodowane są przez spadającą produkcję oraz rosnące ceny surowców. Wszystko to przekłada się na spadek nominalnego oraz realnego produktu krajowego brutto.

Nominalny produkt krajowy brutto oblicza się według bieżącej wartości pieniądza, natomiast realny według realnej wartości pieniądza.

Zatem spadek nominalnego produktu krajowego brutto oznacza, że pomimo rosnących cen gospodarka się skurcza, co jest bardzo destrukcyjnym zjawiskiem. Na poniższym wykresie zobrazowano nominalny wzrost PKB odczyt rok do roku.

Zmiana nominalnego produktu krajowego brutto w USA na przestrzeni 1971-1983 roku odczyty R/R

Zmiana nominalnego produktu krajowego brutto w USA na przestrzeni 1971-1983 roku odczyty R/R

Źródło: Bloomberg

Wzrost gospodarczy w Stanach Zjednoczonych podczas stagflacji często był ujemny. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że na wykresie został opublikowany nominalny wzrost PKB, to okaże się, że gospodarka skurczyła się o wiele bardziej. Nominalny produkt krajowy brutto oblicza się za pomocą bieżących cen, które w tamtym czasie cały czas rosły, a nawet pomimo tego odczyty PKB w 1974 oraz 1982 roku były ujemne. Dla nas jest to tylko wykres, ale dla społeczeństwa była to prawdziwa tragedia. Ceny wszystkich dóbr konsumenckich wzrastały, dolar amerykański tracił na wartości, za naszą pensję można było nabyć o wiele mniej dóbr niż wcześniej. Stagflacja jest prawdziwym zabójcą ekonomicznym.

Wpływ stagflacji na rynek kapitałowy

Rynek akcyjny od 1972 do 1982 roku przeżył niewidzialny krach. Co mam na myśli? Indeks Dow Jones Industrial Average przez 10 lat spadł o 40 procent, następnie odrobił wszystkie straty. Po 10 latach był na tym samym poziomie, jednakże jest to złudne. Podczas tych 10 lat ceny w gospodarce mierzone indeksem CPI urosło o 137 procent. Jest to jednoznaczne ze spadkiem siły nabywczej dolara amerykańskiego. Jeżeli w 1972 roku zainwestowaliśmy 60 USD i zakupiliśmy jedną jednostkę Dow Jones'a, to w 1982 otrzymalibyśmy z powrotem tyle samo, jednakże za tą samą ilość waluty kupilibyśmy o 60 procent mniej dóbr konsumenckich. Jest to jednoznaczne ze spadkiem siły nabywczej waluty oraz spadkiem cen akcji. Wszystko zostało zobrazowane na poniższym wykresie.

Inflacja CPI oraz indeks Dow Jones

Inflacja CPI oraz indeks Dow Jones

Źródło: Bloomberg

Inflacja CPI została zaznaczona linią białą, indeks Dow Jones linią żółta. Na wykresie została zaznaczona także stopa wzrostu tych aktywów. W przypadku CPI jest to 137 procent, natomiast Dow Jones'a zero. Wniosek jest prosty, podczas stagflacji gospodarczej powinniśmy unikać akcji, ponieważ pomimo zachowania swojej wartości wyrażonej w walucie tracą na wartości. Kolejnym aktywem, na które warto spojrzeć, to złoto.

Na poniższym wykresie zaznaczono notowania złota oraz ich zachowanie podczas trwania stagflacji w Stanach Zjednoczonych.

Notowania złota

Notowania złota

Źródło: Bloomberg

Złoto, jako jedno z niewielu aktywów przyniosło naprawdę sporą stopę zwrotu. Od 1972 roku do 1980 złoto zanotowało 918 procentową stopę zwrotu. Złoto, tak samo jak w przypadku inflacji oraz deflacji jest aktywem, którym tak naprawdę warto się zainteresować. Stagflacja powoduje wśród inwestorów awersje do ryzyka. Przedsiębiorcy zmniejszają produkcję oraz zwalniają pracowników. Niepewności rodzi się coraz więcej, ponieważ nie wiadomo co może stać się w najbliższej przyszłości i wszyscy kierują inwestycję w stronę złota.

Kolejnym czynnikiem wspierającym notowania złota są realne stopy procentowe, które podczas stagflacji pozostają ujemne.

Realna stopa procentowa, to stopa nominalna minus oczekiwana inflacja.

Jeżeli inwestorzy nie mogą szukać zabezpieczenia w oprocentowaniu obligacji lub lokat bankowych, to przekierowują cały swój kapitał w stronę złota i tam szukają bezpiecznej przystani. Jest to naturalny instynkt łowcy na rynku. Najważniejszy nie jest zarobek, lecz uchronienie kapitału. Podczas stagflacji nasze oszczędności topnieją. W gruncie rzeczy podczas ostatniej stagflacji w Stanach Zjednoczonych siła nabywcza naszych oszczędności spadła o 60 procent. Co mam przez to na myśli? Jeżeli stać nas na samochód za 100 tysięcy, to po 10 latach stagflacji było nas stać na samochód za jedynie 40 tyś USD.

Handluj profesjonalnie

Podsumowanie

Stagflacja dla gospodarki jest wyniszczająca tak samo jak deflacja oraz inflacja. Głównym powodem tego zjawiska na samym początku jest zbyt duża podaż pieniądza ze strony władz monetarnych. Kolejną rzeczą może być wzrost surowców, a także dóbr konsumpcyjnych. Podczas niepewności inwestorzy starają się ograniczyć produkcję. Następstwem tego jest spadek produktu krajowego brutto, a także wzrost bezrobocia. Stagflacja ma także negatywny wpływ na rynek akcji. Jak wykazała analiza w USA mieliśmy do czynienia z niewidzialnym krachem, który w historii może się powtórzyć. Jedyną ochroną przed stagflacją pozostaje złoto.