Regulator

Co się stanie, jeśli wybiorę regulatora?

Admiral Markets UK jest podmiotem regulowanym przez UK Financial Conduct Authority (FCA): Firm Ref № 595450.

Admiral Markets AS jest podmiotem regulowanym przez Estonian Financial Supervision Authority (EFSA): License № 4.1-1/46.

Wybór jednego z tych regulatorów pozwoli wyświetlić odpowiednie informacje na całej stronie. Jeśli chcesz wyświetlić informacje dotyczące innego regulatora, zaznacz go.

Dziękuję, rozumiem to
fca
efsa

Deflacja przekleństwem dla bankierów

Notowania

Bieżący artykuł będzie poświęcony deflacji. W tym przypadku banki centralne starają się do niej nie dopuścić pod żadnym pozorem. Władze monetarne wmawiają społeczeństwu, że podczas panującej deflacji przestajemy wydawać oszczędności. W ramach przypomnienia inflacja jest definiowana jako wzrost cen produktów, natomiast deflacja jest jej przeciwieństwem, polega na spadku cen produktów finalnych. Jak to opisują banki centralne, deflacja jest przyczyną depresji w gospodarce. Tak jak w przypadku inflacji, deflacje możemy podzielić na pozytywną oraz negatywną

Deflacja pozytywna

Spadek cen w gospodarce jest naturalny, z tym, że banki centralne nie chcą do niego dopuścić. Jest on wywołany postępem technologicznym oraz masowej produkcji. Sam postęp technologiczny oraz rozwój za każdym razem dąży do masowej produkcji, czyli to, co kiedyś było dostępne tylko dla nielicznych staje się osiągalne dla każdego. Najlepszym przykładem jest branża technologiczna, a dokładnej elektronika. Kilkanaście lat temu tylko mały odsetek osób było stać na nabycie telewizora 50-calowego. A teraz? Postęp technologiczny oraz produkcja tańszym kosztem doprowadziła automatycznie do spadku cen telewizorów tak, aby stały się dostępne dla wszystkich. Spadek cen zwiększył sprzedaż producentów telewizorów oraz pozostałej technologii. Pomimo spadku cen społeczeństwo nie czekało, aż ceny spadną o kolejne 10 procent. Spadek cen spowodował, że coraz więcej osób mogło sobie pozwolić na jego zakup i to zrobiło.

Inną branżą mogą być samochody. Kiedy tylko weszły do produkcji masowej, to przez kilka lat stały się łatwo dostępne. Naturalna deflacja panowała w Europie w XIX wieku podczas tzw. rewolucji przemysłowej ceny spadały 1,5 proc rocznie. Nikt nie wstrzymywał się z zakupem nowych rzeczy. Gospodarka rozwijała się w najlepsze.

Deflacja negatywna

Deflacja negatywna jest spowodowana przez zapaść gospodarczą. W czasie nagłego załamania się systemu monetarnego lub kryzysu w sektorze bankowym dochodzi do nagłego zmniejszenia podaży pieniądza w gospodarce. Osoby, które tracą pracę są zmuszone wystawić wcześniej zakupione rzeczy na kredyt do sprzedaży lub, co grosza bank przejmuje nasz majątek. Zjawisko nie występuje w jednym mieście, lecz w całej gospodarce. Podczas gdy popyt na wszystko spada, to podaż rośnie. W ten sposób ceny zaczynają spadać. Ze względu na to warto zapoznać się z wielkim kryzysem w 1930, który przetoczył się przez cały świat.

Wielki kryzys

Wielki kryzys osiągnął swoje apogeum w 1929 roku i trwał 6 lat. Przyczyn deflacji nie należy doszukiwać się w wolnym rynku, lecz w nadmiernej podaży pieniądza. Przed wybuchem kryzysu dolar amerykański był oparty o realny kruszec. Pomimo tego cały system monetarny przypominał odwróconą piramidę. Rezerwa Federalna (organ emitujące papierowe dolary amerykańskie) był zobligowany do utrzymywania 40 procentowej rezerwy obowiązkowej. Czyli do obiegu monetarnego mógł wprowadzić o 60 procent więcej papierowego pieniądza niż był wstanie wypłacić. Załóżmy, że było to 50 dolarów amerykańskich. Był to pierwszy etap nadmiernej podaży pieniądza, ale na tym nie koniec. Banki komercyjne również mogły kreować pieniądze, obowiązkowa stopa rezerw utrzymywanych w banku centralnym wynosiła 10 procent. Jeżeli posiadały w skarbcu monetę 50- dolarową to mogły utworzyć 450 dolarów amerykańskich w postaci kredytów. Podsumowując, Rezerwa Federalna wprowadziła do obiegu 50 dolarów amerykańskich, z tego bank komercyjny mógł udzielić kredytów na sumę 450 dolarów amerykańskich, co w sumie dawało 500 USD. Cały nowy kredyt został wykreowany tylko za pomocą jednej 20- dolarowej monety (złotej).

Tak powstała piramida finansowa stworzona przez Rezerwę Federalną. Każda piramida finansowa na samym początku kwitnie, wszyscy są szczęśliwy. Przez nadmierną podaż pieniądza giełda rosła jak na drożdżach.

Źródło: Bloomberg

Podczas wzrostu podaży pieniądza giełda przez 9 lat zanotowała prawie 500 procentową stopę zwrotu. Pod koniec dzikiej hossy każdy chciał spekulować. Ludzie kładli na szale oszczędności swojego życia. Niestety mit wiecznej hossy został zakończony 90 procentową przeceną.

Niskie stopy procentowe doprowadziły również do największego wzrostu kredytu konsumenckiego w historii a Ameryki, a to przełożyło się na wzrost popytu konsumenckiego. Przed 1913 rokiem tylko firmy mogły pozwolić sobie na kredyt konsumencki. Natomiast po 1920 roku stopy procentowe zostały obniżone, banki komercyjnie zaczęły chętnie pożyczać swój kapitał. Wartość domów oraz innych rzeczy materialnych rosła tak samo jak giełda. W gospodarce opartej na kredycie to, czy ma się ona dobrze, czy źle, zależy w dużej mierze od percepcji postrzegania ludzi. Jeżeli każdy myśli, że jest doskonale, to wydają środki płatnicze. Jeżeli jednak ludzie mają cień wątpliwości, to przestają je wydawać. Pęknięcie bańki spekulacyjnej na giełdzie doprowadziło do zachwiania całą gospodarką oraz doprowadziło do depresji!

Otwórz rachunek Demo

Każde pęknięcie wcześniej napompowanej bańki kredytowej musi zakończyć się deflacją. Deflacja bierze się ze sposobu kreacji pieniądza w gospodarce. Jeżeli wcześniej banki mogły z 20 dolarowego banknotu zabezpieczonego złotem w 100 procentach wykreować 500 USD, to ten pieniądz wcześniej czy później musi zostać zwrócony. Ale gdy bank licytuje dom, lub kredytobiorca nie jest w stanie zapłacić kredytu, to środek płatniczy wraca w o wiele szybszym tempie do banku, czyli podaż pieniądza zaczyna spadać coraz szybciej. Zmniejszająca się podaż pieniądza wymusza na gospodarce spadek cen. To właśnie stało się podczas wielkiej depresji w latach 1930-33, w ciągu tego okresu pensje oraz ceny spadły o jedną trzecią. Podczas kryzysu upadki banków przez złe rozdysponowanie kredytów były na dwukrotnie wyższym poziomie niż kiedykolwiek w historii. Największą katastrofą był upadek Bank of the United States, który pochłonął ponad 370 milionów dolarów w depozytach. Bankructwa podmiotów bankowych każdego dnia były czymś normalnym. Podaż środka w Stanach Zjednoczonych przez te trzy lata zmniejszyła się o 78 procent.

Dlaczego bankierzy boją się deflacji?

Podczas deflacji dług może stać się ciężarem niemożliwym do zniesienia – właśnie dlatego obawiają się jej bankierzy centralni. Powiedzmy, że nasz dochód miesięczny wynosi 100 PLN, a raty, które musimy zapłacić wynoszą 50 złoty miesięcznie. Zostaje nam połowa dochodu na zakup nowych ubrań, żywności i innych dóbr konsumenckich. Jednakże podczas deflacji ceny w gospodarce spadają, a razem z nią nasza pensja. Nasz dochód spadł o 60 złoty, ceny także spadły, ale nasz kredyt w dalszym ciągu wynosi 50 złotych miesięcznie. W takim przypadku zostało nam tylko 10 złotych na zaspokojenie podstawowych dóbr. W ten sposób przy spadku cen nie jesteśmy wstanie spłacić naszego kredytu, a dom, który wcześniej był warty 5000 tysięcy złoty możemy sprzedać za 2000 tysiące.

Podczas gdy ceny spadają, wartość kredytu zostaje taka sama, przejawia się to wzrostem ogólnego zadłużenia względem PKB gospodarki.

U.S. Public and Private Debt as a % of GDP.jpgŹródło: wikipedia

Po 1930 roku ceny produktów, a tym samym PKB zaczęło spadać. Od 1930 roku dług w stosunku do PKB wzrósł o 100% w przeciągu kilku lat. Dopiero po 1935 roku dług zaczął spadać względem PKB. Spadek był spowodowany przez kaskadę bankructw w sektorze prywatnym, rządowym oraz korporacyjnym. Dług był zbyt duży do ogólnych przychodów, nikt nie był wstanie go spłacić. Podczas deflacji wszystko spada, łącznie z płacami, cenami, produktem krajowym brutto oraz podażą pieniądza.

Real GDP 1930 USAŹródło: wikipedia

Spadający produkt krajowy brutto jest powiązany ze spadkiem wszystkich cen w gospodarce. Jeżeli one maleją, to wartość wytworzonych dóbr w gospodarce również. Wielka fala bankructw przechodząca przez Stany Zjednoczone spustoszyła wszystkie przedsiębiorstwa, a także konsumentów.

Właśnie dlatego bankierzy obawiają się deflacji. Podczas inflacji dług staje się coraz mniejszy, natomiast deflacja kumuluje dług i w pewnym momencie może być niemożliwy do spłacenia. Dane zjawisko może doprowadzić do bankructw w każdym sektorze gospodarki, nawet rządowym. Pamiętaj, że podczas deflacji rząd boryka się z takim samym problemem co społeczność. Dług pozostaje taki sam lub nawet rośnie, natomiast przychody z podatków cały czas spadają. Tak samo, jak w przypadku prywatnych osób przedłużająca się deflacja może doprowadzić do sytuacji, w której rząd nie będzie wstanie spłacić swojego zadłużenia.

Jak inwestować podczas deflacji

Przy spadających cenach na pierwszy rzut oka może wydawać się, że gotówka pozostanie królem. Z tym, że kaskada bankructw może doprowadzić do całkowitego załamania się systemu monetarnego, a tym samym do wymiany waluty. Całe nasze starania mogą pójść na marne. Pozostałe dobra materialne również nie będą dobrym pomysłem, ponieważ ich cena będzie spadać. Nie przetrzymają wartości majątku. Najlepszym wyborem powinno być złoto, które nawet podczas wielkiej depresji i to pomimo zyskującym na wartości dolarze amerykańskiej przyniosło pokaźną stopę zwrotu.

Price of Gold and Deflation During Great DepressionŹródło: thesovereignivestor

Podczas gdy jednostka Dow Jonesa spadła o prawie 90 procent, to cena złota amerykańskiego wzrosła o 600 procent. Dlaczego tak się dzieje? Podczas dużych niepokojów społeczeństwo oraz wielcy inwestorzy automatycznie spoglądają na złoto jako najbezpieczniejszą przystań na całym świecie. Nawet, gdy waluta zyskiwała na wartości, to cena złota robiła to kilka razy szybciej. Przedłużająca się deflacja może doprowadzić do zmiany systemu monetarnego, dlatego każdy preferuje metale szlachetne, które historycznie udowodniły już, że nawet przez długi okres czasu przetrzymają wartość.

Podsumowanie

Deflacja naturalna jest zjawiskiem pożądanym. Sygnalizuje wzrost technologiczny oraz dobrobyt gospodarczy. Natomiast deflacja negatywna może być spowodowana przez załamanie się rynku długu. Niestety cała gospodarka światowa aktualnie jest oparta na systemie rezerw cząstkowych, czyli w przyszłości możemy uczestniczyć w wielkim kryzysie po raz kolejny. Podczas deflacji cały pieniądz zostaje wessany z powrotem do systemu bankowego, a dopiero to doprowadza do kaskady bankructw. Spadek podaży pieniądza obniża ceny aktywów finansowych oraz rzeczy materialnych. W takich warunkach makroekonomicznych najlepszym sposobem na zabezpieczenie majątku będzie zakup złota lub srebra.

Pobierz MT4 Supreme

Dzisiejszy system monetarny jest oparty na rezerwie cząstkowej. Podczas kryzysu, który rozpętał się po pęknięciu bańki na rynku nieruchomości w 2008 bankierzy centralni za wszelką cenę starali się nie dopuścić do deflacji w gospodarce. Prawdę mówiąc po 8 latach w dalszym ciągu starają się opanować sytuację. W tym celu prezes Rezerwy Federalnej był zmuszony rzucić na rynek ogromne transze waluty. W przeciwnym razie mielibyśmy powtórkę z 1930 roku. Niemniej jednak doprowadziło to do jeszcze większego zadłużenia, czyli większego ryzyka wystąpienia deflacji w przyszłości.