Bezpieczne przystanie na rynku

20 porad Forex

W dzisiejszych czasach bezpieczne przystanie w coraz większym stopniu zyskują na znaczeniu. Każdy z inwestorów orientuje się w temacie, jednakże podczas niebezpiecznych czasów każdy szuka schronienia, a tak naprawdę może być już za późno. Niemniej jednak do instrumentów safe heaven należą te, do których globalny kapitał ucieka w momencie rosnącej awersji do ryzyka. Najlepszym sposobem na znalezienie takich aktywów są ostatnie, dwa kryzysy finansowe, podczas których doszło do sporej wyprzedaży aktywów finansowych. Na świecie istnieje bardzo wiele aktywów finansowych uważanych jako „bezpieczne", jednakże nawet niektóre z nich stają pod presją wyprzedaży podczas paniki na rynkach finansowym.

Dlaczego dany instrument jest określany mianem bezpiecznej przystani?

Sam fakt istnienia grupy aktywów uważanych za „najbezpieczniejszy" wynika z kilku powodów. Po pierwsze instrumenty te gwarantowane są przez podmioty, których wiarygodność nie podlega żadnej dyskusji. Inwestorzy uważają, że dany podmiot zawsze będzie wypłacalny i nigdy nie dojdzie do jego bankructwa. Należą do nich rządy państw najbardziej rozwiniętych. Po drugie inwestorzy znają historie i wiedzą, co przetrwało każdy kryzys finansowy na świecie – są nim metale szlachetne. Podsumowując, do bezpiecznych aktywów można zaliczyć instrumenty finansowe lub rzeczy materialne, które:

  • Potwierdziły swoją wartość niejednokrotnie,
  • Podmiot emitujący dane instrumenty będzie zawsze wypłacalny.

Aktywa uważane za safe heaven, tak samo jak instrumenty ryzykowne, przez większość czasu poruszają się swoim rytmem. Jednak w momencie awersji do ryzyka, czyli niespokojnych czasów inwestorzy poszukują bezpiecznej przystani, która może uchronić ich przed nadchodzącym sztormem. Zachowanie instrumentów „bezpiecznych" w niespokojnym czasie skutkuje ich umocnieniem. Jeżeli jednak globalna gospodarka ma się dobrze, nikt nie widzi żadnego ryzyka, to każdy jest szczęśliwy i utrzymuje swoje pozycje w bardziej ryzykownych aktywach. W tym momencie na aktywa zaliczane do bezpiecznej przystani będą oddziaływać zwykłe czynniki makroekonomiczne, takie same jak w przypadku aktywów ryzykownych.

Edukacja

Aby lepiej zrozumieć, czym są aktywa należące do „bezpiecznej przystani" porównajmy nasz kapitał do statku. Jeżeli ocean jest spokojny, to odcumowujemy z portu i płyniemy na łowy. Jednakże wiemy, że spokojny wody mogą minąć, tak samo jak rynki finansowe, pogoda jest zmienna. Gdy nadejdzie sztorm, to nie chcemy być na pełnym morzu, ale w bezpiecznej przystani. Wolimy zawinąć do portu i oszczędzić nasz statek. Tak samo postępują inwestorzy – wolą nie zarobić, ale utrzymać swój kapitał na niezmienionym poziomie. Ochrona kapitału jest najważniejsza.

Bezpieczne aktywa

Jeżeli już wiemy, kiedy dane aktywo można zaliczyć do „bezpiecznej przystani", to przyjrzyjmy się im z bliska. Do najważniejszych aktywów safe haven należą:

  • JPY, USD oraz CHF – chodzi o obligacje danych państw, ale także o same waluty. Kapitał ucieka z rynków rozwijających się właśnie do Japonii, Stanów Zjednoczonych oraz Szwajcarii.
  • Obligacje Japonii, Stanów Zjednoczonych oraz Szwajcarii - Dlaczego tam? Dane państwa uważane są za stabilnie gospodarczo, a rząd sprawia wrażenie zawsze wypłacalnego
  • Metale szlachetne – banki centralne nienawidzą złota oraz je demonizują. Pomimo tego, że metale szlachetne nie należą już do systemu monetarnego, to historia udowodniła, niejednokrotnie, że metale są najbezpieczniejszym aktywem wszechczasów.

Do powyższych instrumentów finansowych mogą dołączyć inne, jednakże muszą spełniać wcześniej opisane wymagania, czyli zaufanie do rządu oraz stabilną pozycję gospodarczą. Ponadto niektóre waluty mogą być silnie skorelowane ze wzrostami na indeksach. Jeżeli sytuacja gospodarcza w państwie jest pozytywna, a bank centralny obniżył stopy procentowe do zera, to inwestorzy wykorzystują daną walutę do finansowania swoich inwestycji. W takim przypadku finansują nowe inwestycje tanim kredytem. Podczas dużego zamieszania na rynku pośpiesznie zwracają swoje pożyczki i w ten sposób na rynku panuje mocna zawierucha finansowa.

Jen japoński

Gospodarka Japonii – trzecia pod względem wielkości gospodarka narodowa świata. Pomimo ograniczonej wielkości i ludności zdziałała cuda. Ma ugruntowaną pozycję na świecie i waluta oraz obligacje japońskie uważane są za jedną z najbezpieczniejszych przystani na rynku. Podczas sztormów na rynku inwestorzy pośpiesznie wyprzedają akcje i zwracają się ku Japonii, która stoi otworem. Podczas burzy na rynku jen umacnia się głównie z dwóch powodów. Po pierwsze inwestorzy widząc w Japonii ugruntowaną pozycję oraz dobrą sytuacją polityczną wykupują japońskie aktywa. Po drugie, jen japoński jest nisko oprocentowaną walutą. Inwestorzy wykorzystują ten fakt w celu zaciągnięcia taniego kredytu i inwestują go w bardziej ryzykowne aktywa – typu akcje, obligacje państw rozwijających się etc. Dlatego też podczas awersji do ryzyka pośpiesznie spłacają kredyt, a tym samym muszą odkupić wcześniej sprzedanego jena. Dla potwierdzenia powyższych rozważań wystarczy spojrzeć na niższy wykres, na którym została oznaczona para walutowa USD/JPY oraz indeks SP500 w latach 2004-2011.

Para walutowa USD/JPY na tle indeksu SP500

Para walutowa USD/JPY na tle indeksu SP500

Źródło: Bloomberg

Linią żółtą oznaczono indeks S&P 500, natomiast na biało parę walutową USD/JPY. Najważniejszą rzeczą na wykresie jest kryzys finansowy z 2007 roku, który został zaznaczony kolorowym prostokątem. Jeżeli indeks S&P 500 znalazł się w rynku niedźwiedzia, to inwestorzy pośpiesznie zwracali się ku bezpiecznym przystaniom oraz spłacali wcześniej zaciągnięty kredyt. W tym momencie jen japoński zyskiwał na szerokim rynku.

Frank szwajcarski

Drugą z walut zaliczanych do safe heaven jest frank szwajcarski. Szwajcarska gospodarka od dawien dawna świeci przykładem dla innych. Od dawana uważana jest za stabilną, a system finansowy za najlepszy na świecie, a co najważniejsze – najbezpieczniejszy. Szwajcaria jest kilkadziesiąt razy mniejsza pod kontem PKB od Japonii, dlatego też szwajcarski bank narodowy podczas kryzysów finansowych za wszelką cenę musi bronić kursu swojej waluty, która ma wtedy tendencje do umacniania się na szerokim rynku (tylko jen zyskuje względem CHF).

Para walutowa USD/CHF na tle indeksu SP500

Para walutowa USD/CHF na tle indeksu SP500

Źródło: Bloomberg

Na powyższym wykresie zobrazowano parę walutową USD/CHF (linia biała) na tle indeksu S&P500 (linia żółta). Najważniejszą rzeczą na wykresie jest okres, który został zaznaczony wypełnionym prostokątem, czyli czas kryzysu zapoczątkowanego w Stanach Zjednoczonych. Podczas rynku niedźwiedzia frank szwajcarski umacniał się względem dolara amerykańskiego, następnie odbyło się mocne odbicie spowodowane umacniającym się dolarem amerykańskim. W przypadku pozostałych walut frank szwajcarski dalej się umacniał.

Dolar amerykański

Dolar amerykański na świecie cały czas ma uprzywilejowaną pozycję. Wszystkie surowce, a w szczególności ropa naftowa wyceniana jest w tej walucie, rynek obligacji oraz cały rynek kapitałowy jest największy właśnie w USA. Jeżeli coś się dzieje w Stanach Zjednoczonych, to odczuwa to cały świat. Dolar amerykański pełni funkcję waluty safe heaven bardziej z przymusu, niż z samej charakterystyki gospodarczej. Na większą przewagę dolara amerykańskiego nad pozostałymi walutami na świecie wpływa fakt, że jest walutą rezerwową. Pomimo rozpoczęcia kryzysu w Stanach Zjednoczonych dolar amerykański i tak wyszedł z niego obronną ręką. Wystarczy popatrzeć na poniższy wykres, na którym oznaczono wykres S&P 500 na żółto oraz notowania indeksu dolara amerykańskiego na biało.

Indeks dolara amerykańskiego na tle indeksu SP500

Źródło: Bloomberg

Tak jak w przypadku poprzednich wykresów, najbardziej interesuje nas okres zacieniowany prostokątem. Podczas rynku bessy oraz apogeum kryzysu dolar amerykański zyskiwał na wartości. Oczywiście w dalszym ciągu frank szwajcarski, jen japoński zyskiwały na wartości na szerokim rynku.

Złoto

Złoto w dalszym ciągu według niektórych osób pozostanie na zawsze tylko barbarzyńskim reliktem. Pomimo tego, nie możemy zapomnieć o fakcie, że każda waluta papierowa upadła, a złoto w dalszym ciągu posiada wartość samą w sobie. Złoto w czasie ostatniego kryzysu znalazło się co prawda w trendzie spadkowym względem USD, jednakże do pozostałych walut na świecie było w trendzie wzrostowym (bardzo ważna informacja). Na poniższym wykresie złoto zostało oznaczone kolorem białym, kolorem żółtym indeks S&P 500.

Złoto na tle indeksu SP500

Gold

Źródło: Bloomberg

Najbardziej interesuje nas okres, który został oznaczony wypełnionym prostokątem. Złoto w trakcie apogeum kryzysowego straciło na wartości. Niemniej jednak później odrobiło wszystko i to z nawiązką. Społeczeństwo zawsze powracało do złota i prawdopodobnie nigdy się to nie zmieni. W mojej opinii złoto nigdy nie zostanie wyparte z systemu monetarnego, aczkolwiek niektórzy myślą, że już tak się stało. Dla potwierdzenia powyższych rozważań poniżej znajduje się tabelką, w której zostały oznaczone ostatnie recesje w Stanach Zjednoczonych oraz wzrost notowań złota w wartości procentowej.

Zachowanie złota podczas recesji gospodarczych

Źródło: Incrementum

W powyższej tabeli oznaczono czas recesji w Stanach Zjednoczonych. W drugiej kolumnie jest cena złota w trakcie ogłoszenia recesji, w trzeciej cena złota po zakończeniu recesji, natomiast na samym końcu procentowa zmiana złota. Według powyższych obliczeń średnia stopa zwrotu z ostatnich sześciu recesji wyniosła 20 procent. Fakt ten potwierdza całe rozważania o złocie. W przypadku metali szlachetnych musimy pamiętać, że jako jedyne mają kilkutysięczną historie i przetrwały każdą zawieruchę finansową. Pamiętajmy także, że złoto papierowe nigdy nie przemieni się w złoto fizyczne.

Kiedy inwestować w bezpieczne aktywa?

Bezpieczne przystanie najwięcej zyskują na wartości podczas prawdziwego apogeum kryzysowego. Niemniej jednak powinniśmy myśleć o takiej inwestycji o wiele wcześniej. Jeżeli wskaźniki makroekonomiczne wskazują na przewartościowane akcja, to powinniśmy chociaż część kapitału przenieść z przewartościowanych aktywów do niedowartościowanych lub przekierować go w stronę „bezpiecznych przystani". Odpowiednie zarządzanie kapitałem w długim terminie poprawi nasze wyniki transakcyjne. Należy mieć również na uwadze, iż podczas kryzysów finansowych zmienność na rynku rośnie, a same ruchu notowań mogą być nie do przewidzenia, ale główny trend pozostanie nienaruszony. Podczas dużej awersji do ryzyka spekulanci korzystają ze wzrostu zmienności, lecz nieodpowiednie przygotowanie do takiego rynku jest receptą na porażkę.

Handluj na FX i CFD

Podsumowanie

W artykule nie poruszyliśmy obligacji skarbowych poszczególnych rządów. Podczas kryzysów finansowych najbardziej zyskują obligacje amerykańskie, niemieckie, szwajcarskie oraz japońskie. Reszta może znaleźć się pod presją sprzedających. Wzrost awersji do ryzyka daje dużo okazji do zarobku, niemniej jednak musimy być przygotowaniu na sporą zmienność, która może wyrzucić nas z rynku. Podczas wzrostu awersji do ryzyka ceny poszczególnych instrumentów w pewnym momencie mogą odbiegać od rzeczywistej wartości, a tak naprawdę trudno jest ją ocenić. Znajomość podstawowych praw fundamentalnych, które rządzą rynkiem mogą zwielokrotnić nasze zyski.