Regulator

Co się stanie, jeśli wybiorę regulatora?

Admiral Markets UK jest podmiotem regulowanym przez UK Financial Conduct Authority (FCA): Firm Ref № 595450.

Admiral Markets AS jest podmiotem regulowanym przez Estonian Financial Supervision Authority (EFSA): License № 4.1-1/46.

Wybór jednego z tych regulatorów pozwoli wyświetlić odpowiednie informacje na całej stronie. Jeśli chcesz wyświetlić informacje dotyczące innego regulatora, zaznacz go.

Dziękuję, rozumiem to
fca
efsa

Wprowadzenie w rynek obligacji

kAdmiral Markets

Obligacja jest papierem wartościowym emitowanym w serii, w którym emitent potwierdza, że jest dłużnikiem właściciela obligacji i zobowiązuje się wobec niego do spłacenia określonego świadczenia o charakterze pieniężnym bądź niepieniężnym. Instrument ten należy do kategorii dłużnych instrumentów finansowych. Powyższa definicja dla większości osób może być brzmieć jak masło maślane. W mniej akademickim języku można przedstawić to tak: emitent obligacji (firma pozyskująca kapitał) sprzedaje taką obligacje w celu pozyskania kapitału na inwestycję bądź bieżącą działalność finansową. Osoba pożyczająca (inwestor, inne przedsiębiorstwo) w zamian za zakup obligacji otrzymuje odsetki (naliczane jako oprocentowanie od udzielonego kapitału), a po wcześniej ustalonym terminie otrzymuje zwrot udzielonej pożyczki.

EduCTA

Obligacje, w przeciwieństwie do akcji nie dają posiadaczowi żadnych uprawnień względem emitenta typu współwłasność, dywidenda, czy też uczestnictwo w walnych zgromadzeniach. Jest to rynek prężnie rozwijający się, wartość długu emitowanego jako obligacje rośnie nieprzerwanie od kilkunastu lat. Rynek długu publicznego powstał z myślą o tańszym finansowaniu przedsiębiorstw przez osoby posiadające nadwyżkę kapitału. Dzięki temu inwestorzy mogą zarobić na dobrze prosperującym przedsiębiorstwie, a sam emitent jest w stanie pozyskać tańszy kredyt niż z sektora bankowego.

Rodzaje obligacji

Liczba obligacji emitowanych na rynku rośnie z dnia na dzień, jednak ich podział w dużej mierze pozostaje taki sam. Głównym, a zarazem najważniejszym podziałem jest podział ze względu na emitenta obligacji. W tym przypadku wyróżniamy trzy rodzaje obligacji:

  • Obligacje skarbowe – najpopularniejszy, a zarazem uważane za jedne z najbezpieczniejszych obligacji. Są to obligacje emitowane wyłącznie przez Skarb Państwa przez niemal wszystkie kraje na świecie. Rząd emitując dany papier pozyskuje dodatkowy kapitał np. na: roboty publiczne, nieprzewidziane wydatki itp. Dzięki temu może wydawać więcej w tym samym roku fiskalnym niż zbierze z podatków.
  • Obligacje komunalne (municypalne) – obligacje emitowane przez samorządy terytorialne. Dla nabywcy jest to dokument potwierdzający zaciągnięcie przez miasto, gminę lub inna jednostkę samorządu terytorialnego długu.
  • Obligacje podmiotów prawnych, np. obligacje przedsiębiorstw – obligacje emitowane przez przedsiębiorstwa na podstawie ustawy o obligacjach. Emisja obligacja umożliwia pozyskanie kredytu z innego źródła niż sektor bankowy.

Obligacje różnią się także ze względu na okres wykupu, czyli czasu, w którym emitent zobowiązał się wykupić papier wartościowy. Data wykupu oznacza termin, kiedy dług przestanie istnieć, gdyż emitent wykupi obligację. Wiąże się to ze zwrotem zadłużenia. Ze względu na okres wykupu obligacje możemy podzielić następująco:

  • Do 1 roku – obligacje krótkoterminowe,
  • Od 1 do 5 lat – obligacje średnioterminowe,
  • Powyżej 5 lat – obligacje długoterminowe,
  • Obligacje wieczyste, również zwane konsolami nigdy nie są wykupywane. Ich posiadacz otrzymuje nieskończony strumień odsetek nazywany rentą wieczystą.

Termin wykupu obligacji jest nierozerwalny z rentownością obligacji. Czym dłuższy termin wykupu, tym inwestorzy żądają większych odsetek za udzielony kredyt. Jest to całkiem rozsądne zachowanie. Dłuższe prognozy, powiedzmy dziesięcioletnie, o wiele rzadziej się sprawdzają niż te z okresem dwóch lat. Ciężko nam jest powiedzieć, czy za dziesięć lat przedsiębiorstwo, któremu udzieliliśmy pożyczki będzie istniało. Jest zbyt dużo zmiennych oraz niewiadomych przewidzenia.

Prowadzi nas to do kolejnego podziału obligacji, czyli podział ze względu na wartość nominalną papierów wartościowych oraz ich oprocentowanie. W tym przypadku jest to już bardziej zawiłe. Na samym początku warto wyróżnić obligację kuponowe oraz zerokuponowe.

  • Obligacje zerokuponowe emitowane są z dyskontem (poniżej ich wartości początkowej). W terminie zapadalności następuje jednorazowa płatność w wysokości ich wartości nominalnej. Na przykład za obligację wartą 100 zł należy zapłacić 95 zł. Następnie po wcześniej określonym terminie emitent zwróci nam wartość nominalną obligacji, czyli 100 złoty.
  • Obligacje kuponowe wiążą się z wypłatą okresową kuponu, którego wartość zależna jest od ratingu emitenta – jego wiarygodności kredytowej. Im wyższy rating, tym niższy kupon.

Przechodząc dalej, dla inwestorów ważne jest bezpieczeństwo oraz rentowność, czyli oprocentowanie obligacji. Teoretycznie, czym wyższa rentowność, tym wyższe ryzyko. Jednak nie zawsze się tak zdarza, o czym będzie zaraz.

Rentowność (oprocentowanie obligacji)

Rentowność, inaczej nazywana oprocentowaniem obligacji, w przypadku zakupu obligacji jest naszym zyskiem. Natomiast dla emitenta jest to koszt pozyskania kapitału. Czym dłuższy czas do wykupu obligacji, tym rentowność jest wyższa. Dla przykładu na poniższym wykresie zobrazowano krzywą rentowności polskich obligacji z coraz dłuższym terminem wykupu.

Krzywa dochodowości obligacji dla Polski

Krzywa dochodowości obligacji dla Polski

Źródło: Bloomberg

Na pionowej osi oznaczono rentowność obligacji, na poziomej termin wykupu. Dla obligacji z rocznym terminem wykupu rentowność wynosi 1.45 proc, natomiast dla obligacji z dziesięcioletnim terminem wykupu dochodowość wynosi już 2.84 proc. W normalnych warunkach rynkowych krzywa dochodowości zawsze rośnie, czyli im dłuższy termin wykupu, tym obligacja przynosi więcej dochodu. Jest to związane z ryzykiem niewypłacalności emitenta.

Oprocentowanie obligacji może być stałe lub zmienne. Zwykle wysokość kuponu obligacji o zmiennym oprocentowaniu przedstawiana jest jako „stopa bazowa + x%", na przykład stopa WIBOR +0.5%. W ten sposób jesteśmy w pośredni sposób chronienie przed inflacją. Rentowność obligacji zależy również od emitenta. Skarb państwa otrzyma kredyt po atrakcyjniejszym oprocentowaniu, niż przedsiębiorstwo, ponieważ teoretycznie jest bardziej bezpieczne. W praktyce może być różnie.

Rentowność a cena obligacji

W pierwszej części artykułu zapoznaliśmy się z podstawowym podziałem obligacji. W tej zajmiemy się bardziej praktycznymi rzeczami. Na samym początku musimy wyróżnić wpływ zmiany rentowności na cenę obligacji. Kupując obligację skarbu państwa, np. dziesięcioletnią uzyskujemy stały dochód oraz pewność, że rząd wykupi tą obligację po cenie nominalnej. Jednakże przez cały okres trwania obligacji możemy ją sprzedać na rynku, a jej cena będzie zależała od nowych warunków rynkowych i jej rentowności. Z jednej strony stwarza nam to bardzo dużo możliwości zarobku, a z drugiej możliwość poniesienia straty.

Cena obligacji i ich rentowność

Źródło: Thismatter.com, Admiral Markets

Dla zobrazowania odwrotnej korelacji pomiędzy ceną, a rentownością obligacji posłużymy się powyższym wykresem. Załóżmy, że obligacja dziesięcioletnia skarbu państwa kosztuje 100 USD, płaci 6 proc. odsetek. Po jakimś czasie oprocentowanie wzrasta (bank centralny podnosi stopy procentowe ze względu na inflację), następnie skarb państwa emituje nowe obligacje, również dziesięcioletnie, ale płacące już 10 proc. w skali roku. Jest to różnica 4 punktów procentowych.

Po nowej emisji inwestorzy pozbywają się swoich starych obligacji (płacących 6 proc.) na rzecz nowych (płacących 10 proc.). Tych pierwszych nikt nie chce zakupić, dopóki ich rentowność nie zrówna się z tymi nowymi, czyli brak popytu wymusza spadek jej ceny. Spadek ceny spowoduje automatyczny wzrost rentowności. Nowy nabywca obligacji musi zapłacić 80 USD za obligację, wtedy jej faktyczna rentowność wynosi 10 proc. Gdy spekulanci chcą zarobić na zmianie cen, to inwestorzy długoterminowi nie muszą przejmować się zmianą ceny. Gdy mamy zamiar przetrzymać obligację do końca jej terminu wykupu, to skarb państwa zwróci nam całą wartość nominalną transakcji.

LivePrimeCTA

Każda obligacja wyróżnia się inną rentownością, która w głównej mierze zależy od pięciu czynników.

  1. Podmiotu emitującego obligacje
  2. Miejsce notowania spółki
  3. Kapitalizacja spółki emitującej obligacje
  4. Wiarygodność emitenta
  5. Zabezpieczenie obligacji

Kiedy warto inwestować w obligacje

Na powyższe pytanie można odpowiedzieć na kilka sposobów. Jeżeli jesteśmy inwestorem, to powinniśmy szukać spokojnych czasów, czyli wtedy, gdy przed gospodarką światową stoi świetlana przyszłość. Następnie powinniśmy wyszukać spółkę o ugruntowanej pozycji na rynku, czyli leadera branży. W ten sposób uzyskamy większą pewność, że nie stracimy kapitału. Jednak odsetki płacone przez obligacje w takich czasach nie będą się wyróżniały, będą przeciętne.

Jeżeli jesteśmy bardziej agresywnym inwestorem nastawionym na duży zysk, to najlepiej zakupić obligacje podczas burzy albo prawdziwego sztormu. Ten rodzaj inwestowania wymaga od nas bardziej specjalistycznej wiedzy oraz bardzo długiego stażu na rynku obligacji. Przy kryzysach finansowanych pozyskanie kapitału z sektora bankowego graniczy z cudem. Większość przedsiębiorstw ma już zamkniętą linie kredytową, wszyscy kierują się na rynek obligacji.

Spadek zaufania wywołany kryzysem stawia inwestorów w tryb dużej awersji do ryzyka. Przedsiębiorstwa, nawet te o ugruntowanej pozycji muszą zaoferować wyższe oprocentowanie. Zamiast 5 proc. odsetek muszą zapłacić 10 proc. Wtedy nadarza się okazja. Gdy uda nam się dokonać zakupu dobrze rokujących obligacji podczas nawałnicy, to możemy uzyskać wysoką stopę zwrotu. Gdy nawałnica ustanie, kredyt będzie znowu łatwo dostępny i nowe obligację będą płaciły 5 proc., a tym samym cena naszych obligacji wzrośnie żeby oprocentowanie zrównało się z nową emisją. W takim przypadku możemy zyskać podwójnie, jednak narażamy się też na duże niebezpieczeństwo bankructwa emitenta obligacji. Zawsze jest taka możliwość i nigdy nie należy jej wykluczyć.

Obligacje a CFD na obligacje – wady i zalety

Obligacje można nabyć na rynku regulowanym, do takich należy np. Catalyst. Minus jest taki, że nie możemy stosować lewarowania kapitału, czyli musimy posiadać w pełni kapitał, który zamierzymy pożyczyć drugiej stronie. Jest to całkowicie zrozumiałe. Problem pojawia się również podczas krótkiej sprzedaży obligacji. Na polskim rynku jest to praktycznie niewykonalne. Z myślą o tym powstały kontrakty CFD, czyli kontrakt na różnice cenową. Do plusów należy rentowność oraz przejrzyste warunki oferowanych obligacji.

Natomiast dzięki kontraktom CFD jesteśmy w stanie grać na wzrost rentowności obligacji, czyli na spadek ich cen. Możemy to wykorzystać stricte do spekulacji, czyli na uzyskaniu przychodu ze sprzedania instrumentu bazowego. Dzięki tym kontraktom jesteśmy w stanie też zabezpieczyć swoją pozycję na rynku giełdowym. Jeżeli obawiamy się, że rentowność nowych obligacji będzie rosła, to cena naszych obligacji będzie spadała. Zatem możemy sprzedać taką samą ilość obligacji na rynku kontraktów CFD, tak żeby nie stracić na zmianie notowań. Minusem kontraktów CFD jest brak wypłaty rentowności, możemy spekulować jedynie na zmianę ceny instrumentu bazowego.

Podsumowanie

Obligacje są ciekawą alternatywą inwestycyjną. Jeżeli znamy specyfikacje większej ilości aktywów finansowych, to bez problemu możemy wprowadzić rotacje swojego portfela. Warto zwrócić uwagę na ten rynek jeszcze z jednego powodu. Na rynku kapitałowym ważna jest dywersyfikacja portfela inwestycyjnego. Jeżeli nie akceptujemy wysokiego ryzyka inwestycyjnego, a nie chcemy żeby nasz kapitał spoczywał na koncie w banku, to możemy dokonać zakupu obligacji skarbowych. Dla osób dopiero raczkujących na rynku obligacji dobrym wyborem będą instrumenty emitowane przez skarb państwa, dla inwestorów bardziej zaawansowanych – obligacje korporacyjne. Natomiast spekulantom przypadną do gustu instrumenty pochodne oparte na cenie obligacji – np. kontrakty CFD oparte na 10 letnich obligacjach niemieckich – tzw. Bundy.