Regulator

Co się stanie, jeśli wybiorę regulatora?

Admiral Markets UK jest podmiotem regulowanym przez UK Financial Conduct Authority (FCA): Firm Ref № 595450.

Admiral Markets AS jest podmiotem regulowanym przez Estonian Financial Supervision Authority (EFSA): License № 4.1-1/46.

Wybór jednego z tych regulatorów pozwoli wyświetlić odpowiednie informacje na całej stronie. Jeśli chcesz wyświetlić informacje dotyczące innego regulatora, zaznacz go.

Dziękuję, rozumiem to
fca
efsa

Najważniejsze kwestie przy wyborze brokera CFD

Admiral Markets

Żyjemy w czasach, w których w większości krajów rozwiniętych stopy procentowe są bliskie zero. Banki centralne chcąc zminimalizować skutki ostatniego kryzysu finansowego obniżyły koszty kapitału praktycznie do zera, a nawet doszło do sytuacji, że część obligacji ma ujemne rentowności, co oznacza, że musimy jeszcze zapłacić za pożyczenie kapitału.

Tak kuriozalna sytuacja utrzymuje się od kilku lat. Inwestorzy nie mogą liczyć na przyzwoite zyski z obligacji, ani innych papierów dłużnych. Alternatywą są fundusze inwestycyjne, które zarządzają naszym kapitałem na rynkach finansowych, ale za taką usługę musimy zapłacić i nigdy nie ma gwarancji, że uzyskamy jakikolwiek profit. Nikt nie jest w stanie zagwarantować nam zysków inwestując na w ryzykowne aktywa takie, jak akcje, waluty itd. Ponadto często uzyskiwane stopy zwrotu wynoszą kilka procent, gdyż lwia część zysków jest przeznaczana na prowizje za zarządzanie kapitałem.

W związku z tą sytuacją wiele osób zaczęła się interesować rynkiem kontraktów CFD, czyli rynkiem pozagiełdowym, na którym możemy inwestować w waluty, popularny forex, indeksy, akcje, surowce itd. Kontrakty CFD (Contract for Difference) są to instrumenty pochodne, które naśladują kurs instrumentu bazowego.

Mówiąc bardziej po ludzku, kontrakt CFD na parę EUR/USD będzie naśladował kurs tej pary na rynku walutowym, czyli na rynku forex (foreign exchange market). Kontrakt CFD na indeks DAX 30 będzie naśladował ruch niemieckiego indeksu na frankfurckiej giełdzie itd. Jeżeli uważamy, że indeks DAX 30 w najbliższym czasie wzrośnie, to kupujemy kontrakt CFD na ten indeks i odwrotnie.

Rynek kontraktów CFD jest rynkiem pozagiełdowym (OTC, over-the-counter-market), co oznacza, że nie ma jednego miejsca, siedziby giełdy, na którą spływałyby wszystkie zlecenia kupna i sprzedaży i tam byłyby ze sobą kojarzone. Przykładowo, jeżeli chcemy kupić akcje KGHM wysyłamy zlecenie kupna na Giełdę Papierów Wartościowych za pośrednictwem biura maklerskiego, a system giełdy następnie łączy to zlecenie ze zleceniem sprzedaży po najlepszej cenie, czyli NBBO (National Best Bid Offer).

Rynek kontraktów CFD jest tworzony przez brokerów CFD. Brokerzy zapewniają całą infrastrukturę potrzebną do handlu kontraktami CFD. W zależności od modelu, o czym więcej później, stają się drugą stroną transakcji, albo przekazują zlecenie do innych uczestników rynku.

Rynek kontraktów CFD stał się bardzo popularną formą spekulowania oraz inwestowania na rynkach finansowych. Niestety też powstało wiele instytucji, które żerując na niewiedzy ludzi czerpią zyski. Sprzedawcy w takich biurach brokerskich obiecują bardzo duże zyski zapewniając, że wystarczy poświecić bardzo mało czasu na handel. Często takie skuszone osoby nie mają żadnego pojęcia o inwestowaniu i zaczynają handlować bardzo ryzykownie, tracąc cały swój kapitał w bardzo krótkim czasie. Czasami się zdarza, że wspomniani sprzedawcy wręcz namawiają takie osoby na konkretne inwestycje, żeby taki klient jeszcze szybciej stracił swoje pieniądze. Oczywiście, żaden z tych sprzedawców nie posiada licencji Doradcy Inwestycyjnego lub Maklera Papierów Wartościowych, co jest wymagane w naszym kraju, aby móc zarządzać lub choćby sugerować pewne transakcje na rynkach finansowych.

Regulacje oraz nadzór na rynku kontraktów CFD

W Polsce nad rynkiem finansowym nadzór sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego (KNF). Instytucja nadzoruje cały rynek finansowy w Polsce również działalność maklerską, czyli oferowanie konktraktów CFD przez brokerów na rynku pozagiełdowym.

W Europie najbardziej znanym i rygorystycznym nadzorem jest brytyjski. Financial Conduct Authority (FCA) sprawuje piecze nad brytyjską rynkiem finansowym. Wcześniej brytyjski nadzór sprawował Financial Services Authority, która jednak podzieliła się na FCA i Prudential Regulation Authority (PRA), która obecnie sprawuje piecze nad sektorem ubezpieczeniowym, a FCA nad pozostałymi sektorami rynku finansowego w Wielkiej Brytanii.

Zgodnie z wytycznymi FCA wszystkie środki klientów są odseparowane od aktywów własnych brokera. Gwarantuje to dostępność środków klientów w każdym momencie oraz, że nie zostaną użyte do innych celów brokera.

Z kolei w przypadku bankructwa brokera środki są gwarantowane do wysokości 50 tysięcy funtów przez firmę Financial Services Compensation Scheme (FSCS), która gwarantuje depozyty klientów do określonej kwoty, które są zdeponowane w firmach nadzorowanych przez FCA.

Rachunek Admiral Markets

Dużo brokerów ma swoje siedziby na Cyprze. Tam również znajdziemy nadzór nad rynkiem finansowym. Cyprus Securities and Exchange Commision (CySEC), czyli cypryjska instytucja nadzorcza uważana jest za raczej łagodną, gdyż wiele razy była spóźniona w kwestii różnych nieprawidłowości związanych z funkcjonowaniem tamtejszego rynku finansowego.

Jest wiele innych nadzorów na świecie, jednak ww. należą do najpopularniejszych, jeśli chodzi o brokerów świadczących usługi w Europie. Są też kraje, gdzie w ogóle nie występuje żaden nadzór, jednak umieszczanie tam swoich środków może okazać się bardzo kosztowne. Ponadto należy mieć na uwadze, że w przypadku jakichkolwiek sporów będziemy dochodzić swoich praw przed sądem, gdzie znajduje się nadzór. Przykładowo nasz broker jest nadzorowany przez CySEC, to wszelkie spory pomiędzy klientem a tym brokerem będą rozpatrywane na Cyprze, a nie w Polsce, nawet, jeżeli klient ma obywatelstwo polskie.

Modele biznesowe brokerów kontraktów CFD

Obecnie występuje kilka modeli biznesowych, które możemy spotkać w branży brokerskiej. Możemy wyróżnić dwa podstawowe modele:

Market maker

Broker oferujący egzekucję transakcji w modelu Market Maker jest tak zwanym animatorem rynku. Oznacza to, że tworzy rynek i wszystkie transakcje bierze na siebie, jest drugą stroną transakcji. W większości przypadków nasza strata oznacza zysk dla brokera i odwrotnie. Jeżeli zajmiemy pozycję długą na parze EUR/USD, broker MM weźmie na siebie ryzyko i nie zabezpieczy tej pozycji, to w momencie spadku kursu oraz zamknięcia pozycji ze stratą broker księguje zysk. Oczywiście nawet w modelu market maker nie zawsze broker musi czerpać zyski z naszych stratnych pozycji. Jeżeli osoby zatrudnione w dealing desku uznają, że nasza pozycja jest właściwa, wtedy broker zajmie taką samą pozycję, jaką my posiadamy, a ze względu na to, że z pewnością uzyska lepszy spread od tego, który nam zaoferuje, to w tym przypadku jego zarobkiem będzie różnica w spreadzie. Jednak biorąc pod uwagę statystyki, te najbardziej optymistyczne, szacują, że ponad 80% traci na rynkach finansowych, zapewne gro transakcji nie jest zabezpieczona, co oznacza, że gdy tracimy broker zyskuje.

Główne zalety:

  • Duża płynność, którą zapewnia broker. Praktycznie każda transakcja jest realizowana.
  • Duża ilość instrumentów, nawet bardzo egzotycznych.
  • Zazwyczaj stały spread.
  • Zazwyczaj gwarantowane zlecenie stop-loss
  • Małe wymogi odnośnie depozytów, albo brak wymogów, można wpłacić każdą kwotę.

Główne wady:

  • Możliwość pojawienia sie rekwotowań, jeżeli brokerowi nie będzie odpowiadać cena transakcji, to na platformie może pojawić się informacja "zła cena", zapewne po chwili nasza transakcja zostanie zawarta po gorszej cenie.
  • Oczywisty konflikt interesów, co w skrajnych przypadkach może prowadzić do sytuacji, w której broker celowo przeszkadza w handlu sowim klientom.


Grając u brokera typu MM mamy zagwarantowane zlecenia obronne, w końcu drugą stroną jest broker. Raczej też nie musimy się martwić o ujemne saldo naszego rachunku. Broker po prostu nie zaksięguje swojego zysku, chociaż nie zawsze, zdarzają się również brokerzy MM, którzy nie gwarantują ochrony przed ujemnym saldem. Główny problem, to oczywisty konflikt interesów, który pojawia się, gdy zaczynamy za dużo zarabiać. Jeżeli broker nie zabezpieczy się przed taką sytuacją, może próbować utrudniać nam handel.


STP/ECN

Electronic Communication Network jest to sieć pomiędzy brokerem jego dostawcami płynności, a klientem. Klient chcąc zrealizować transakcje przesyła za pomocą platformy informacje do brokera, a ten przekazuje je do swoich dostawców płynności, czyli do liquidity providers. W takim modelu broker nie jest drugą stroną transakcji, tylko pośredniczy w dokonywaniu transakcji, nota bene tłumacząc bezpośrednio słowo broker z języka angielskiego, to otrzymamy słowo pośrednik.

STP oznacza Straight Trough Processing, co oznacza, że broker przekazuje bezpośrednio transakcje klientów do dostawców płynności, lub mówiąc bardziej ogólnie na rynek. Skrót STP oznacza zatem proces przekazywania transakcji, a nie model biznesowy brokera, choć są różne opracowania, z których można dowiedzieć się, że brokerzy STP posiadają mniejszą ilość dostawców płynności. Tak, czy inaczej broker ECN lub STP, czy po prostu STP/ECN przekazuje zlecenia do dostawców płynności, z którymi ma podpisaną umowę.

Główne zalety:

  • Brak konfliktu interesu, broker zarabia na spreadzie bądź na prowizji.
  • Brak rekwotowań, zlecenie powinno wejść praktycznie zawsze, zwłaszcza na rynku forex, gdzie mamy ogromną płynność, ewentualnie po gorszej cenie, przy mniejszych pozycjach raczej niespotykane.

Główne wady:

  • Zazwyczaj zmienny spread, co oznacza, że przy niekorzystnych warunkach może się rozszerzyć.
  • Brak gwarantowanego zlecenia obronnego stop-loss.
  • Możliwość ujemnego salda.

Broker STP/ECN teoretycznie nie powinien być stroną transakcji, a zatem nie powinno go interesować, czy zarabiamy, czy tracimy, albo nawet powinien być zainteresowany, żeby nasz rachunek się powiększał, gdyż dzięki temu będziemy generować więcej transakcji i zapłacimy większą prowizję, niż w przypadku, gdy w kilku transakcjach stracimy cały swój kapitał. W tym modelu występuje zmienny spread, który jest uzależniony od rynkowych warunków. Ponadto nikt nie zagwarantuje nam poziomu zlecenia stop-loss, gdyż jak pojawi się luka, nikt nie będzie po prostu chciał odkupić naszej pozycji po wskazanej cenie. Wiąże się to również z możliwością pojawienia się ujemnego salda na rachunku.

Rachunek demo

Podsumowanie

Inwestor indywidualny ma obecnie bardzo duże możliwości handlu na rynkach finansowych. Teoretycznie najprościej założyć rachunek u brokera kontraktów CFD. Dzięki temu możemy w łatwy sposób spekulować praktycznie na wszystkich światowych rynkach. Jednak cała trudność polega na wyborze odpowiedniego brokera, a zatem musimy mieć świadomość tego z kim zaczynamy współpracę. W jakim modelu dany broker pracuje, gdzie ma siedzibę, które instytucje go nadzorują, w końcu jakie posiada opinię w Internecie. Wszystkie te informacje są kluczowe w kwestii bezpieczeństwa naszego kapitału. Na szczęście obecnie na rynku panuje tak duża konkurencja, że znalezienie właściwego brokera oraz oferty najlepiej dostosowanej do naszych potrzeb nie powinno stanowić większego wyzwania.