Bessa - czynniki powstawanie rynku niedźwiedzia

Admiral Markets

W gospodarce rynkowej występują cykle koniunkturalne, które charakteryzują się okresami spowolnienia oraz ożywienia gospodarczego. W momencie, gdy gospodarka jest zbyt mocno rozpędzona władze fiskalne oraz monetarne naciskają na hamulec i następuje spowolnienie gospodarcze. Podobne cykle występują na giełdzie.

Mamy cztery fazy rynku. Fazę akumulacji, która cechuje się niską aktywnością inwestorów, choć złe informacje napływające na rynek są już zdyskontowane. Większość boi się nawet pomyśleć o giełdzie mając w pamięci ostatnie spadki oraz fakt, że utraciło oszczędności życia. W tej fazie doświadczeni inwestorzy skupują akcje od spanikowanego tłumu. Po jakimś czasie spadki wyhamowują i wszyscy patrzą z niedowierzaniem na postępującą zwyżkę.

Kontynuacja trendu. W tej fazie ruch jest już widoczny większemu gronu inwestorów, którzy dokonują zakupów na podstawie przeprowadzonych analiz oraz zwabionych na rynek pozytywnymi wiadomościami gospodarczymi, a ceny podlegają licznym korektom.

W fazie dystrybucji optymistycznym danym publikowanym w mediach towarzyszy masowy udział inwestorów, doświadczeni inwestorzy, czyli Smart Money zaczynają sprzedawać akcje i realizować wysokie zyski. Smart Money muszą komuś sprzedać swoje akcje, które zostały zakupione w fazie akumulacji, stąd powtarzane w mediach dobre informacje o rynku. Jeżeli słyszysz, że praktycznie wszyscy zaczynają interesować się giełdą, pan taksówkarz, pani w sklepie spożywczym, oznacza to jedno, czas pomyśleć o sprzedaży akcji. Po pewnym czasie tłum jest sfrustrowany brakiem wzrostów, a ceny osiągają swoje szczyty i zaczynają spadać.

Spadek cen następuje, gdy Smart Money pozbędzie się większość akcji zakupionych w fazie akumulacji. Cena gwałtownie spada, spread dramatycznie się rozszerza. Pojawia się panika wśród inwestorów. Wolumen rośnie podczas spadków, a spada podczas wzrostowych korekt.

Fazę wzrostów nazwiemy hossą, a fazę spadków bessą. Skupimy się na tej drugiej fazie, a mianowicie na rynku niedźwiedzia.

Charakterystyka bessy

Bessa spowodowana jest różnymi dolegliwościami w gospodarce. Pęknięcie i załamaniem rynku nieruchomości, tak jak miało to miejsce w 2008 roku w Stanach Zjednoczonych albo w Japonii pod koniec lat 80. Może być spowodowana załamaniem branży informatycznej, jak miało to miejsce na początku milenium. Gospodarka przeżywa kryzys i ściśle powiązana z nią giełda, w końcu notowane są na niej spółki odpowiedzialne za wzrost gospodarczy, również załamuje się. Akcje spadają do momenty, gdy nie zdyskontują najgorszych informacji. Ekonomiczne problemy gospodarki zazwyczaj są wywołane działaniami władz fiskalnych lub monetarnych. Może to być interwencjonistyczne ustawodawstwo, restrykcyjna polityka podatkowa, handlowa, lub zaostrzanie polityki monetarnej poprzez podnoszenie stóp procentowych, rezerw obowiązkowych itd.

Wyróżniamy trzy zasadnicze fazy rynku niedźwiedzia. Pierwsza charakteryzuje się upadkiem nadziei, że nadal będą rosnąć przewartościowane akcje. W drugiej fazie akcje są sprzedawane ze względu na spadek aktywności gospodarczej oraz zarobków. Trzecia faza to rozpaczliwa wyprzedaż akcji bez względu na cenę przez tych, którzy chcą ocalić cokolwiek z ich kapitału zgromadzonego na rachunku maklerskim.

Szkolenia Admiral Markets

W oparciu o teorię Dowa można wyszczególnić kilka charakterystycznych cech rynku niedźwiedzia:

  • Mediana zasięgu spadków wynosi około 30% w stosunku do ostatniego szczytu hossy. Średnio mieści się w przedziale między 20% a około 50%.
  • Mediana długości trwania bessy wynosi około 1 roku. Z kolei średnio mieści się w przedziale od 8 miesięcy do prawie 3 lat.
  • Początek bessy zazwyczaj rozpoczyna się od testu ostatnich szczytów przy niedużych obrotach. Niskie obroty są ważnym sygnałem, że rynek nie ma siły dalej pchać cen w górę i może nadejść rozczarowanie mocno przewartościowanymi akcjami.
  • Indeksy giełdowe spadają poniżej korekty ostatniej hossy.
  • Rynek bessy charakteryzuje się silnymi ruchami w dół przedzielony wzrostowymi korektami. Korekty w czasie bessy mają zazwyczaj kształt odwróconej litery "V", gdzie dołki są tworzone przy dużych obrotach, a szczyty zazwyczaj przy niskich.
  • W okresie końcowym bessy rynek wydaje się być odporny na dalsze negatywne informacje, które w większości zdyskontował. Rynek zaczyna się konsolidować na niskich poziomach, które osiągnął po długotrwałej przecenie. W tym okresie spada aktywność spekulantów. Nie dochodzi do znaczących obniżek cen akcji, ale również nie ma dużego popytu, który mógłby mocniej pchnąć w górę ceny. Następnie ceny nieśmiało kierują się w górę, a korekty spadkowe wypadają coraz wyżej. Oznacza to, że bessa "uklepała" sobie dno i rozpoczyna się faza akumulacji.

Analiza międzyrynkowa, czyli wszystkie rynki są ze sobą połączone

Inwestorzy często skupiają się na analizie wybranego instrumentu, bądź wybranego rynku np. walutowego. Nie biorą pod uwagę zależności, jakie panują na wszystkich segmentach rynków finansowych. Już w latach 80. w Stanach Zjednoczonych, kiedy dostęp do informacji o cenach różnych instrumentów był dużo większy zauważono, że każdy z rynków zależy w jakimś stopniu od innego. Analiza międzyrynkowa nie powinna zastępować analizy technicznej czy fundamentalnej. Stanowi jedynie dodatkową pomoc w prognozowaniu ruchów cen, zwiększając prawdopodobieństwo trafności naszych estymacji.

Wszystkie segmenty rynków finansowych są ze sobą powiązane. Rynek obligacji oraz akcji zazwyczaj poruszają się w tym samym kierunku. Dolar amerykański często zachowuje dodatnią korelację z rynkiem kapitałowym, czyli z obligacjami oraz akcjami. Z kolei rynek towarowy jest ujemnie skorelowany z dolarem amerykańskim oraz rynkiem akcji i obligacji.

Ceny obligacji zazwyczaj wcześniej spadają, niż akcje i dopiero na końcu towary dołączają do trendu spadkowego. Z kolei w dołkach koniunktury gospodarczej hossa zaczyna się najpierw na rynku obligacji, później akcji i dopiero potem na rynkach towarowych. W rzeczywistości trudno określić, który z tych rynków jest pierwszy, a który ostatni, gdyż wszystkie stanowią część niekończącego się cyklu. Obligacje rozpoczynają wzrost po zniżkach cen towarów. Podobnie hossa na rynkach towarowych poprzedza szczyt cen obligacji.

Krach z 1987 roku

Krach na giełdzie z 1987 roku pokazuje wyraźnie powiązania między poszczególnymi rynkami. Za hossę na rynku akcji odpowiedzialna była niska inflacja oraz silny spadek cen towarów oraz zmniejszający się poziom stóp procentowych , a co za tym idzie wzrost cen obligacji.

Ceny towarów spadały od 1980 roku, a długoterminowe stopy procentowe osiągnęły szczyt w 1981 roku. Zniżka cen towarów i poziomu stóp procentowych doprowadziła do spadku inflacji, co dostarczyło bodźca dla hossy akcji i obligacji. Wiosną 1986 roku spadki na rynku towarowym zaczęły wyhamowywać, a na wykresie klarowała się formacja oRGR. Wybicie z tej formacji nastąpiło w roku następnym.

Formację na wykresie obligacji, to trójkąt symetryczny, który zazwyczaj zapowiada kontynuację trendu. Jednak jak spojrzymy na wykres rynku towarowego kontynuacja trendu nie jest już tak oczywista, ponieważ oba te rynki poruszają się zazwyczaj w przeciwnym kierunku. Jest to świetny przykład: pokazuje on, że choć niezależna analiza obu rynków może wskazywać na hossę na każdym z nich, to jednak z uwagi na to, iż ich trendy rzadko są ze sobą zgodne, sytuacja taka jest raczej niemożliwa. Było to ostrzeżenie przed tym, iż optymistyczna interpretacja rynku obligacji może być błędna.

Sytuacja stała się poważna, gdy w kwietniu 1987 roku rynek obligacji się załamał, a jednocześnie nastąpiły wzrosty na rynkach towarowych. Uczestnicy rynku akcji, którzy śledzili wydarzenia na rynku obligacji i towarów, mogli z powodzeniem odebrać te sygnały, jako ostrzeżenie przed ważnymi zmianami i zastanowić się nad ich skutkami dla rynku akcji.

Opisując wydarzenia z 1987 roku główną uwagę zwróciliśmy na razie na trzy rynki finansowe. Jednak dużą rolę odegrał również rynek dolara amerykańskiego. Możemy zauważyć, że bessa na rynku dolara trwała już od początku 1985 roku. Jednak na początku 1987 roku jego wartość przez kilka miesięcy znacznie wzrosła. W tamtym okresie trwały poważne dyskusje na temat tego, czy dolar osiągnął istotne dno oznaczające koniec spadków. Dolar osiągnął maksimum w sierpniu wraz ze szczytem na rynku akcji. Kolejny wzrost dolara w październiku był krótkotrwały i zaraz po nim nastąpiło silne załamanie, dokładnie w momencie krachu na Wall Street. Wydaje się oczywiste, że załamanie kursu dolara było jednym z czynników współodpowiedzialnych za spadek atrakcyjności akcji.

Podsumowanie

Bessa oznacza panikę na giełdzie i zazwyczaj poprzedzają ją trubulencje w gospodarce. Ludzie tracą wcześniej zarobione pieniądze, a czasami cały swój kapitał. Jednak jest kilka sposobów na przewidzenie, kiedy może nastąpić. Na początku warto uświadomić, czym charakteryzuje się rynek niedźwiedzia, oprócz ogólnej wiedzy, że w tym okresie występują spadki na giełdzie. Następnie warto obserwować inne rynki, takie jak rynek obligacji, walutowy i surowcowy. Na rynkach finansowych mamy do czynienia z nieustannym przepływem kapitału, chodzi o duży kapitał doświadczonych inwestorów, funduszy hedgingowych, inwestycyjnych, tak zwany Smart Money. Uciekający kapitał z rynku akcji i obligacji skieruje się w stronę rynku towarowego, złota, srebra, metali przemysłowych. W momencie, gdy rynki surowców będą przewartościowane znowu przeniesie się na rynki kapitałowe. Te cykle trwają nieustannie. Jeden cykl może trwać kilka lat, a nawet całą dekadę. Oznak końca rynku byka na rynkach akcji jest sporo. Wiele wskaźników może sugerować, że rynek akcji jest przewartościowany, chociażby wskaźnik cena do zysku. Zazwyczaj wskazania powyżej 15 dla indeksów giełdowych mogą budzić podejrzenia. Kolejnym sygnałem będzie odwrócona krzywa dochodowości, co oznacza, że krótkoterminowe papiery dłużne są wyżej oprocentowane od długoterminowych. Inwestorzy po prostu boją się najbliższej przyszłości, co odzwierciedla się wyższym oprocentowanie papierów dłużnych o krótszym terminie zapadalności. Ponadto początek hossy na rynku towarowym również powinien budzić niepokoje, choć przez jakiś czas rynek kapitałowy oraz towarowy może iść w jedną stronę.

MT4 Supreme Edition

Podczas bessy można również odnosić profity dokonując tak zwanej krótkiej sprzedaży. Nieograniczoną możliwość zajmowania krótkiej pozycji oferują kontrakty CFD. Handel kontraktami CFD warto połączyć z narzędziami rozszerzenia Supreme Edition do platformy MT4, którą oferuje Admiral Markets. Przykładowo Mini Terminal pozwala z poziomu wykresu dokonywać transakcji, składać zlecenia z limitem, stop, a także ustawić zlecenie obronne stop-loss oraz zlecenie zamykające transakcję z zyskiem take-profit. Z kolei na Trade Terminalu możemy ustawić automatyczne zamknięcie części pozycji, np. połowę, przesunięcie zlecenia SL orz TP. Tylko MT4 Supreme Edition autorstwa Admiral Markets daje możliwości wykorzystania w pełni opisanych funkcji. Platforma MT4 Suprem Edition jest całkowicie darmowa na rachunku rzeczywistym oraz można jej używać przez 30 dni na rachunku demonstracyjnym. Okres ten można wydłużyć, jeżeli uznasz, że potrzebujesz więcej czasu na testowanie swoich strategii na rachunku demonstracyjnym.