Regulator

Co się stanie, jeśli wybiorę regulatora?

Admiral Markets UK jest podmiotem regulowanym przez UK Financial Conduct Authority (FCA): Firm Ref № 595450.

Admiral Markets AS jest podmiotem regulowanym przez Estonian Financial Supervision Authority (EFSA): License № 4.1-1/46.

Wybór jednego z tych regulatorów pozwoli wyświetlić odpowiednie informacje na całej stronie. Jeśli chcesz wyświetlić informacje dotyczące innego regulatora, zaznacz go.

Dziękuję, rozumiem to
fca
efsa

Roboty HFT

Admiral Markets

Przełom XX i XXI wieku na rynku kapitałowym jest okresem bardzo dynamicznych zmian. Dzięki coraz lepszej oraz szybszej technologii na rynku kapitałowym trwa powolne wypychanie człowieka na rzecz maszyny, która nie popełnia błędów. Najnowszym wynalazkiem rynku jest HFT, czyli High Frequency Traders. Na rynku europejskim HFT zadomowiło się w 2005 roku, od tamtego czasu odpowiedzialni są za coraz większy wolumen transakcyjny na rynku giełdowym.

Co to jest HFT?

Samo pojęcie HFT jest dosyć proste do zrozumienia, jednakże w najbliższym czasie to określenie będzie musiało się rozwinąć, ponieważ na rynku powstają coraz to nowsze roboty komputerowe. HFT jest techniką polegającą na zawieraniu wielu transakcji giełdowych w bardzo krótkim czasie. W tym celu inwestorzy wykorzystują specjalnie zaprogramowane komputery, które na podstawie skomplikowanych algorytmów dokonują transakcji na rynku kapitałowym. W erze HFT pojęcie czasu oraz informacji zyskało jeszcze większe znaczenie. W tym przypadku znaczenie ma każda milisekunda, ponieważ decyduje o zysku bądź stracie.

Stosunkowo niedawno, handel na rynku został w pełni skomputeryzowany. Od kilkunastu lat aby złożyć zlecenie na rynku giełdowym już nie trzeba dzwonić do maklera, nikt nie musi iść na giełdę. Wystarczy, że posiadamy dostęp do Internetu oraz komputer czy też inne urządzenie elektroniczne pozwalające na dostęp do platformy inwestycyjnej. Inwestorzy byli bardzo zadowoleni, że zlecenie na rynku zostanie aktywowane nawet już w minutę po jego złożeniu, natomiast teraz odbywa się to 900 razy szybciej. Na chwile obecną wysłanie zlecenia z własnego konta do serwera giełdy zajmuje około 30 milisekund! Dopasowanie zlecenia i otrzymanie potwierdzenia trwa razem około 35 milisekund. Całość transakcji może odbyć się w przeciągu zaledwie 65 milisekund! Według współzałożyciela firmy HFT, Marka Gortona jego firma jest najszybsza na świecie. Pochwalił się, iż jego firma dokonuje 6000 zleceń na sekundę. Czy człowiek mógłby sam zawrzeć tyle transakcji w jeden dzień? Niestety nie, dlatego skonstruował algorytmy komputerowe, które mu na to pozwolą.

Edukacja Admiral Markets

Na rynku robotów HFT przeważnie wykorzystywane są strategie arbitrażowe. Podstawowym celem tych strategii jest zarabianie na różnicy cen w różnych punktach na świecie. Kiedyś, strategie takie były używane z powodzeniem przez ludzi, aczkolwiek przy tak masowym wykorzystaniu HFT zwykły człowiek nie ma już szans na zysk, a nawet przetrwanie. Strategia polega na badaniu różnicy cen tych samych aktywów finansowych na różnych giełdach. W przypadku, gdy różnica jest większa od kosztów transakcyjnych, to arbitrażysta kupuje instrument finansowy na tańszej giełdzie i w tym samym momencie odsprzedaje go na droższej. Dzięki temu cena instrumentów finansowych na całym globie jest taka sama. Algorytmy wykorzystują także drugą strategie, która jest o wiele bardziej zaawansowana, czyli handel parami. Polega na arbitrażu pomiędzy derywatami, a ich instrumentami bazowym.

Główną cechą inwestorów HFT jest szybkość, jeszcze raz szybkość oraz niezawodność działania. Inwestorzy opierając się na robotach wykorzystują najlepszą technologię, jeżeli wychodzi nowy procesor, to kupują go jako pierwsi. W takim handlu nikt nie oszczędza na programistach oraz technologii. Małe opóźnienie może przesądzić, że ktoś inny nas wyprzedzi i zgarnie cały zysk z rynku. Dzięki temu w Stanach Zjednoczonych liczy się nie tylko technologia, ale położenie naszej infrastruktury. W USA możemy mówić o prawdziwej wojnie o miejsce blisko serwera giełdy. Serwer giełdy New York Stock Exchange położony jest 50 km od Wall Street. Wszystkie zlecenie składane na tej giełdzie zawsze trafiają do tego miejsca. W tym samym budynku lub bliskiej okolicy (najlepiej najbliżej jak się da) firmy HFT dobrze się zadomowiły. Zasada jest bardzo prosta, ten, kto znajduje się bliżej giełdy będzie szybszy od innych i to w zupełności wystarczy. W tego typu biznesie liczy się każdy centymetr, ponieważ im bliżej jesteśmy giełdy, tym mniejsze przewody łączą nas oraz giełdę.

Jak roboty HFT zmieniły rynek?

Roboty HFT na rynku giełdowym odpowiadają za coraz większy wolumen transakcji. Zostały przeprowadzone badania na temat wpływu HFT na rynek kapitałowy. Do pozytywnych stron działania HFT należą:

  • Większa płynność na rynku,
  • Redukcja spreadów cenowych,
  • Przejrzystość rynku finansowego,
  • Większa konkurencja,
  • Większa aktywność nowo powstałych miejsc obrotu,
  • Pomagają wyrównać ceny na różnych rynkach,
  • Regulują wypaczenie rynku.

O ile powyższe czynniki są pozytywne, to HFT wpływa również negatywnie na cały rynek finansowy. Do negatywnych aspektów działania algorytmów należą:

  • Możliwość wycofania płynności z rynku,
  • Możliwość manipulacji rynkiem,
  • Flash Crash,
  • Błąd w obsłudze zleceń.

Największym zagrożeniem ze strony inwestorów wysokiej częstotliwości jest ryzyko powstawania mini krachów giełdowych. Tak jak wcześniej zostało napisane, programy HFT wykorzystują szybkość. Napisaliśmy również, że każdy z nich walczy o miejsce na giełdzie, czyli ma pierwszeństwo przy składaniu zleceń. Dzięki temu, automaty HFT, przy małej awarii mogą same doprowadzić do wielkiego krachu na giełdzie. Jeżeli automat taki przez pomyłkę zacznie realizować bardzo dużo zleceń sprzedaży, to prawdopodobnie zostanie wywołana reakcja łańcuchowa. Negatywnym czynnikiem dla rynku jest także „podpucha". Załóżmy, że na rynku giełdowym dostępne są akcje firmy XYZ po 10 zł za sztukę, możesz je zakupić. W tym samym momencie, gdy klikasz „kup po rynkowej" zlecenie znika, a ty kupujesz po 11 zł od inwestora HFT. W takich okolicznościach największą rolę odegrała szybkość oraz przewaga technologiczna HFT.

Ostatni, negatywny czynnik został stworzony przez odpowiednik KNF, czyli komisji SEC. W Stanach Zjednoczonych została przeprowadzona reforma, na pierwszy rzut oka była pozytywna dla rynku. Zlecenia składane elektronicznie trafiały na wszystkie działające giełdy i były realizowane zawsze po najlepszej cenie. Szkopuł tkwił w tym, że algorytmy giełdowe wykorzystywane przez inwestorów były o wiele szybciej. Algorytmy za wszelką cenę kupowały dany walor inwestycyjny odrobinę taniej oraz automatycznie wystawiały go odrobinę drożej na innej giełdzie, a inwestor był przekonany, że jego zlecenie zostało zrealizowane po najlepszej cenie. Sam fakt opóźnienia w dotarciu zlecenia inwestora na kilka giełd pozwolił HFT na wykorzystanie tego błędu. Automaty w tej samej sekundzie mogą wystawić 1000 zleceń, a następnie je anulować. Dzięki temu wiedzą, jakim walorem jest zainteresowany inwestor.

Flash crash spowodowany przez HFT

W wyniku błędu programu 1 sierpnia 2012 roku firma Knight Capital z New Jersey, która była odpowiedzialna za ponad 10 proc. wolumenu na giełdzie w Nowym Jorku zaczęła wysyłać tysiące zleceń kupna oraz sprzedaży na rynek. Błąd ten dopiero dostrzeżono po 40 minutach. W przeciągu tego czasu firma roboty zdążyły zakupić akcje o wartości 6,5 miliardów dolarów amerykańskich. Następnego dnia firma musiała upłynnić wszystkie akcje, taki błąd kosztował ich 440 milionów dolarów amerykańskich i doprowadził ją do bankructwa.

Bynajmniej, powyższy błąd nie jest najgorszy. Wszyscy, którzy byli dostępni na giełdzie 6 maja 2010 roku pamiętają Flash Crash. Na otwarciu wartość DJIA wynosiła 10862,30 punktów. Narastająca niepewność oraz wolumen transakcyjny spowodował popłoch wśród inwestorów. Wartość indeksu Dow Jones Industrial Average w tym czasie spadła o 3.2 proc. Nic nadzwyczajnego, ale pięć minut później, o 14:47 strata indeksu została powiększona do 9.03 proc. W ostateczności zamknięcie nastąpiło na stracie wynoszącej jedynie 3.17 proc.

Źródło: investing.com

Główną przyczyną wyprzedaży były duże oraz agresywne zlecenia wykorzystujące początkowy ruch cen, co przyczyniło się do nadmiernej wyprzedaży indeksu. Emocje, które panowały w tym dniu na parkiecie były wręcz nie do opisania.

Kolejnym przykładem, który wystąpił w 2016 roku jest Flash Crash na funcie brytyjskim. W niespełna kilka minut funt brytyjski zanurkował ponad 6 proc. i w ten sposób spadł na 31-letnie minimum. Duża presja na funta szterlinga została nałożona po zagłosowaniu Brytyjczyków za opuszczeniem Unii Europejskiej. Analitycy do tej chwili zastanawiają się, co było główną przyczyną tak dużego ruchu. Jako główną przyczyną nadmiernej wyprzedaży funta szterlinga na szerokim rynku wskazuje się mała płynność na rynku azjatyckim. Przy bardzo małej zmienności wystarczy tylko kilka zleceń o bardzo dużym wolumenie, aby spowodować nadmierną wyprzedaż.

Biorąc pod uwagę fakt, że komisje, które czuwają nad tym, aby rynek kapitałowy był przejrzysty nie wyciągnęły żadnych wniosków z ostatnich wydarzeń, to historia prawdopodobnie zostanie powtórzona. Sytuacja z funtem brytyjskim, czy też Flash Crashem na rynku amerykańskim będzie się powtarzała. Na chwile obecną nie jesteśmy w stanie wykryć wszystkich „mini-krachów" spowodowanych przez algorytmy HFT. Najbardziej znane oraz nagłaśniane są tylko te spektakularne oraz zauważone przez media. Niestety indywidualny inwestor nie może walczyć z tak zaawansowanymi automatami. Przy bardzo szybkich ruchach na rynku nawet zlecenie ochronne może nie zadziałać, z takim zjawiskiem mieliśmy do czynienia w podczas działania szwajcarskiego banku narodowego, gdy przestał wpływać na kurs EUR/CHF. Z powodu bardzo małej zmienności zlecenia Stop-Loss nie mogły być zrealizowane przez brokerów, kończyły się do wyzerowaniem depozytu a także dużym debetem na rachunku. W takim przypadku najlepiej posiadać rachunek u brokera, który automatycznie pokrywa debet. Takim brokerem jest Admiral Markets. Być może zabrzmi to jak autoreklama, ale pokryliśmy straty swoich klientów i z tego powodu byli bardzo zadowoleni.

Rachunek Admiral.Markets

Podsumowanie

Szybki rozwój rynku kapitałowego zawdzięczamy technologii oraz globalizacji. Na początku boomu technologicznego inwestorzy byli bardzo zadowoleni z możliwości złożenie zleceń w przeciągu paru minut, natomiast teraz wszystko zmierza o jeszcze większą walkę o mikrosekundy. Podmioty, które działają w oparciu o wysoką technologię mogą osiągnąć zysk kosztem małych inwestorów. W artykule zostały przedstawione pozytywne oraz negatywne strony HFT. Każdy z prywatnych inwestorów na chwile obecną może dostrzegać tylko negatywną, ponieważ zawsze jest nagłośniona przez media. Przykład załamania rynku w 2010 roku lub nadmierna wyprzedaż funta szterlinga w 2016 roku powinna doprowadzić do większego oraz dokładniejszego nadzoru ze strony komisji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo oraz przejrzystość rynku kapitałowego. Obawy może też budzić zjawisko rosnącej konkurencji na rynku oraz możliwość wyprzedzenia zlecenia małego inwestora. Najlepszym sposobem na ograniczenie wpływu HFT byłyby prawdopodobnie nowe restrykcje o posiadany kapitał pod inwestycje. Reasumując, w obecnym czasie dużej niepewności na rynku powinniśmy dobrać dobrego brokera, który uchroni swojego klienta przed dużym debetem na rachunku.