Regulator

Co się stanie, jeśli wybiorę regulatora?

Admiral Markets UK jest podmiotem regulowanym przez UK Financial Conduct Authority (FCA): Firm Ref № 595450.

Admiral Markets AS jest podmiotem regulowanym przez Estonian Financial Supervision Authority (EFSA): License № 4.1-1/46.

Wybór jednego z tych regulatorów pozwoli wyświetlić odpowiednie informacje na całej stronie. Jeśli chcesz wyświetlić informacje dotyczące innego regulatora, zaznacz go.

Dziękuję, rozumiem to
fca efsa

US Trading Report 07.11.2015

Listopad 07, 2015 10:00

S&P 500

Notowania głównego indeksu Stanów Zjednoczonych w tym tygodniu niestety nie porwały. Na początku tygodnia przeważał popyt, a w szczytowym momencie S&P 500 zyskiwał nieco ponad 36 punktów. W środę zyski zostały częściowo zanegowane, a w czwartek i piątek na rynku panowała duża niepewność – na wykresie dwukrotnie wyrysowano doji. Tym sposobem indeks powrócił w okolicę 2100 punktów. Biorąc jednak pod uwagę coraz większe prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w USA w grudniu tego roku, trzeba przyznać, że wynik ten jest całkiem satysfakcjonujący. Rynek akcyjny prawdopodobnie zdyskontował w dużej części nadchodzące zmiany w polityce monetarnej amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Na razie S&P 500 pozostaje w bardzo stromym trendzie wzrostowym i do póki nie wróci on poniżej wsparcia 2060 i 200-okresowej średniej kroczącej trudno będzie mówić o jakimkolwiek załamaniu. Sygnałem powrotu do wzrostów będzie z kolei przełamanie oporu 2115 i zniesienia fibo 161,8.

Nasdaq 100

Strona popytowa na Nasdaq'u udowodniła w tym tygodniu, że nie ma dla niej granic. Kupujący, dzięki dwóm dniom wzrostów z początku tygodnia dotarli do poziomu niemal 4740 punktów podbijając 15-letnie maksimum. Później jednak na wykresie pojawiła się duża niepewność, a NQ 100 mimo sporej zmienności zmienił swoje położenie o zaledwie 15 punktów na korzyść podaży. Od historycznego szczytu z czasów bańki internetowej Nasdaq 100 jest teraz oddalony o nieco ponad 100 punktów. Warto zauważyć, że NQ 100 jest jedynym spośród głównych indeksów Stanów Zjednoczonych, który nie wyznaczył w tym roku szczytu wszechczasów – zrobiły to już Nasdaq Composite, S&P 500, czy Dow Jones Industrial Average. Za kupującymi wciąż przemawiają wznoszące się średnie kroczące, MACD oraz długo i krótkoterminowy trend wzrostowy. Cel na ten miesiąc to oczywiście 4816 punktów.

Notowania indeksów

W minionym tygodniu najlepszy wynik spośród wszystkich indeksów sektorowych odnotował AM Finanse. Tygodniowa stopa zwrotu wyniosła 3,77%, dzięki czemu YTD indeks traci już zaledwie 0,64% i jest w zdecydowanym trendzie wzrostowym. Za tą sytuację odpowiadają dwa banki ujęte w indeksie – Bank of America Corp., który podrożał o prawie 7% oraz JP Morgan, którego kapitalizacja podniosła się o 6,55% - oba zyskały dzięki piątkowym lukom wzrostowym. Najgorzej w tym tygodniu zaprezentował się z kolei AM FMCG, jednak jego strata nie była wysoka – zaledwie 0,39%. YTD spadek wynosi już jednak 6,59%. Poniżej poziomu S&P 500 spadł indeks AM Farmaceutyka, który zyskał w tym tygodniu zaledwie 0,07% w porównaniu do 1,11-procentowego zysku na indeksie 500 spółek. Bliski prześcignięcia Nasdaq'a 100 jest z kolei indeks AM Technologia, który traci do niego 1,36 p.p. YTD.

Notowania spółek

Top gainer – Hawlett-Packard Co.

Choć wykres wcale na to nie wskazuje – najlepszy wynik w trakcie ostatnich 5 dni zanotował Hawlett-Packard. Ogromna luka spadkowa wynika z podziału spółki na dwa osobne podmioty, a co za tym idzie – ze splitu akcji. Notowany dotychczas HPQ odpowiada teraz jedynie za dział PC i dział drukarek. Druga spółka – HPE odpowiada z kolei za IT hardware, software i usługi. Sytuacja na wykresie uległa jednak diametralnej zmianie. HPQ pozostaje oczywiście w średnioterminowym trendzie spadkowym, ale teraz najbliższym wsparciem jest poziom otwarcia po podziale akcji, czyli 12,58 USD. Najbliższy opór to z kolei obszar 14,50-14,80. Inwestorzy wyjątkowo pozytywnie zareagowali na podział spółki. Akcje Hawlett-Packard podrożały w ciągu tego tygodnia o 14,46%, dzięki czemu HPQ zyskuje już 15,08% YTD.

Top loser – AT&T Inc.

Trzy nieudane sesje z rzędu wraz z piątkową luką spadkową i AT&T staje się najsłabszą spółką tygodnia, choć stracił tak naprawdę niewiele, bo 2,35%. Strona popytowa starała się kontynuować odrabianie strat z końca października, jednak poziomem nie do przejścia (i to dwukrotnie) okazała się 200-okresowa średnia krocząca. Niedźwiedzie zdołały w piątek zbić kurs aż do 32,87, ale kupującym udało się ostatecznie obronić poziom 33 dolarów i 50-okresową średnią kroczącą. AT&T pozostaje niestety w średnioterminowym trendzie spadkowym, a na południe wskazuje także MACD, co nie napawa optymizmem. Sygnałem do dalszych spadków będzie zejście poniżej 32,70 USD za akcję.


Ostrzeżenie o Ryzyku

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 83% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.