Wal-Mart organizuje wyprzedaż

Maj 19, 2015 17:24

Dziś hot stock bardzo spadkowy. „Na warsztat" bierzemy amerykańską sieć handlową Wal-Mart Stores Inc. Przede wszystkim zacząć trzeba od wykresu. Aktualnie za jedną akcję spółki zapłacić musimy 76,62 USD. Strona popytowa starała się w zeszłym tygodniu zanegować spory trójkąt spadkowy oraz doprowadzić do wybicia górą z kanału spadkowego, co na chwilę nawet się udało, jednak dziś zapędy kupujących zostały zatrzymane przez wyniki kwartalne, o których trochę później. W wyniku luki spadkowej wykres powrócił na granicę kanału, a następnie przełamał dołem trójkąt. Teraz wykres zmierza ku wsparciu 76,15. Zniesienie tego poziomu pozwoli z kolei na atak na linię trendu wzrostowego, ciągnącego się od początku 2013 roku. Przejście przez ten poziom może być prawdziwą katastrofą dla kupujących. W takim przypadku dotarcie do poziomu 73,15, który znajduje się ponad 6,5 dolara poniżej wczorajszego zamknięcia byłoby całkiem prawdopodobne. Dodatkowo, niedźwiedzie nastroje potwierdzane są przez średnie kroczące: wykres od dłuższego czasu znajduje się pod średnią 50-okresową oraz 200-okresową, a dziś luka spadkowa przełamała średnią 20-okresową. Na domiar złego na spadki wskazuje MACD, który poniżej poziomu zera (zarówno linia sygnału jak i histogram), znajduje się od ponad trzech miesięcy.

Jednak nie tylko analiza techniczna przedstawia Wal-Mart w złym świetle. Coraz ostrzejsza bitwa o klienta rozgrywa się pomiędzy siecią hipermarketów a kolosem sprzedaży online – Amazon'em. Amazon odbiera Wal-Mart'owi coraz większy kawałek sprzedaży detalicznej elektroniki na amerykańskim rynku, a trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że jest to bardzo intratny biznes. W tej materii wywiązała się prawdziwa wojna cenowa pomiędzy spółkami, a jak dobrze wiemy, ciągłe obniżanie cen, a tym samym marży brutto, jest wyjątkowo wyniszczającą bronią obusieczną. Kolejnym problemem Wal-Mart'u jest rozwijający się system sprzedaży bezpośredniej: producent – klient detaliczny, głównie za pośrednictwem platform internetowych, przy ominięciu pośredników (hurtowników, detalistów), takich właśnie jak Wal-Mart.

Powyżej znajduje się wykres raportowanych kwartalnych przychodów oraz zysków na akcję od początku 2010 roku. Ostatnie wartości, zaznaczone punktami, są to wyniki spółki za kwartał zakończony w połowie kwietnia (rok fiskalny Wal-Mart nie jest zgodny z rokiem kalendarzowym), które zostały zaraportowane dzisiaj przed otwarciem amerykańskiego parkietu. Jak widzimy, zarówno przychody jak i zyski na akcję przez ostatnie lata rosły, jednak nie był to wzrost spektakularny, a wręcz przeciwnie, bardzo powolny. Z kolei cena akcji od początku 2010 roku do szczytu ze stycznia br. urosła o 70%. Zyski na akcję opublikowane dzisiaj są najniższe od czterech lat, z kolei przychody były o półtora miliarda dolarów niższe od prognoz.

Podsumowując, Wal-Mart ma spore problemy. Marża brutto, a co za tym idzie zyski spadają w wyniku wojny cenowej, mi. z Amazonem. Wyniki za ostatni kwartał były słabsze niż prognozowane pomimo niskich już prognoz. Dodatkowo formacje cenowe, średnie kroczące i MACD wskazują na rychłe spadki. Przełamanie linii trendu będzie świadczyć o definitywnym kryzysie amerykańskich hipermarketów.


Dział Analiz