Kilka słów o czarnym złocie

Luty 22, 2017 16:53

Ropa naftowa stanowi najważniejszy surowiec energetyczny na świecie, z którego uzyskuje się min. gaz, benzynę czy olej napędowy. Mimo, że ropę wydobywa się niemal na każdym kontynencie, kluczową rolę na światowych rynkach odgrywają tylko dwie jej odmiany. Jest to WTI (West Texas Intermediate) oraz Brent.

Pierwsza z nich wydobywana jest w Zatoce Meksykańskiej w Stanach Zjednoczonych. Nazywana jest również Texas Light Sweet, z powodu stosunkowo niewielkiej gęstości oraz niskiej zawartości siarki. Drugą najbardziej znaną na świecie jest ropa wydobywana z Morza Północnego, czyli Brent. Europejska ropa zawiera nieco więcej siarki w porównaniu z WTI, więc koszty jej przerobu są nieco wyższe. Teoretycznie powinna być tańsza, a praktycznie bywa różnie. Bez wątpienia wspomniane ropy stanowią swoisty benchmark dla cen tego surowca na świecie.

Jednak dużym uproszczeniem byłoby poprzestanie na stwierdzeniu, że ceny surowców energetycznych zależą jedynie od dwóch rodzajów ropy. Z pewnością swoją rolę ma rosyjska ropa pochodząca z różnych złóż, głównie w Zachodniej Syberii oraz rejonu gór Ural. REBCO (Russian Export Blend Crude Oil) zwana czasami Ural, jest ropą ciężką wymagającą odpowiedniego przystosowania przez rafinerię do jej przerobu. Trudno pominąć Bliski Wschód w kwestiach związanych z tak zwanym czarnym złotem. W tym regionie dominującą rolę pełni ropa wydobywana w Dubaju oraz przez kraje z kartelu OPEC.

OPEC

Zatrzymajmy się na chwilę przy Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową, czyli OPEC (Organization of the Petroleum Exporting Countries). Niewiele karteli może pochwalić się tym, że działają do dziś. Organizacja powstała w 1960 roku i zrzesza 12 krajów posiadających złoża ropy naftowej (około 79% światowych rezerw). Wydaje się, że głównym powodem jej długowieczności jest surowiec będący przedmiotem istnienia organizacji. Ropa naftowa stanowi główne źródło energii na świecie. Drugi powód to stosunkowo duża dyscyplina panująca wewnątrz kartelu. Ponadto kraje zrzeszone w organizacji miały zawsze ogromny udział w wydobyciu ropy na świecie. Począwszy od lat 70-tych XX wieku było to aż 80%. Obecnie udział ten spadł do około 40%. Sama organizacja twierdzi, że jest to celowe działanie, mające na celu wyczerpanie złóż będących w posiadaniu krajów poza organizacją.

Korzystaj z darmowej edukacji

OPEC również odegrał główną rolę w pierwszym kryzysie naftowym w 1973 roku. Kraje zrzeszone w organizacji wprowadziły sankcję na eksport ropy min. do Stanów Zjednoczonych, które popierały Izrael w wojnie z Egiptem i Syrią. W następstwie tego działania, ceny ropy wzrosły o 600 procent z około 2 USD w 1970 roku. W odpowiedzi na kryzys, USA wprowadziło zakaz eksportu swojej ropy z Zatoki Meksykańskiej. I tak od połowy lat 70-tych na cenę tego cennego surowca w dużej mierze wpływa polityka poszczególnych krajów, a nie czynniki ekonomiczne dotyczące popytu i podaży. Oczywiście rozwój rynków terminowych, na których można spekulować odnośnie cen ropy, także przyczyniły się do odbiegania niejednokrotnie cen od czynników ekonomicznych. Bo jak inaczej wytłumaczyć w sposób racjonalny fakt, że w lipcu 2008 roku za baryłkę ropy WTI trzeba było zapłacić około 147 USD, po czym kilka miesięcy później było to już nieco powyżej 30 USD.

WTI vs. Brent

Ceny ropy WTI oraz Brent kształtują się dosyć podobnie, nie uwzględniając spreadu pomiędzy nimi, który zwany jest dyferencjałem, czyli po prostu różnicy pomiędzy ceną ropy WTI a Brent. Ropa Brent zawiera nieco więcej siarki, więc powinna być tańsza od swojego odpowiednika z Zatoki Meksykańskiej. Tymczasem od 2010 roku różnica ta jest ujemna. Przyczyn tego stanu rzeczy jest kilka: rosnące zapasy surowca w Stanach Zjednoczonych, utrudniony eksport nadwyżek produkcji z powodu chociażby logistycznych i prawnych. WTI jest składowana w miejscowości Cushing w amerykańskim stanie Oklahoma, gdzie transport do portów, z których mogłaby być dalej transportowana, jest utrudniony. Dodatkowo niestabilna sytuacja w krajach Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu na początku 2011 roku wywindowała cenę ropy z Morza Północnego. Obecnie widzimy brak jakichkolwiek oznak, żeby ujemny spread zamienił się w dodatni.

Spread trading

Część inwestorów stosuje strategię opartą właśnie o różnicę w cenach pomiędzy dwoma rodzajami ropy. Strategia zwana jest spread trading. Strategia zakładała kupno lub sprzedaż ropy Brent i zarazem sprzedaż lub kupno ropy WTI w momencie rozjeżdżania się spreadu. Profit z tej strategii jest ograniczony, ale zarazem inwestor jest zabezpieczony przed dużymi stratami, ponieważ oba instrumenty są wysoce ze sobą skorelowane, a spread pomiędzy nimi zazwyczaj jest niewielki i sięga od kilku do kilkunastu dolarów, za wyjątkiem kliku okresów, gdzie sięgał niemal 30 USD.

Sprawdź handel na WTI i Brent na rachunku demonstracyjnym

Przykładowo, jednoczesne zajęcie pozycji długiej na ropie WTI po kursie 74 USD i pozycji krótkiej na ropie Brent po kursie 78 USD daje nam "zhedgowaną" pozycję. Dokonując takich transakcji, inwestor uważa, że w najbliższym czasie spread między tymi instrumentami się zmniejszy i przykładowo osiągnie 2 USD. W takim scenariuszu przewiduje, że przykładowo, kurs ropy WTI wzrośnie do 76 USD przy jednoczesnym utrzymaniu się kursu Brent na poziomie 78 USD. To zmniejszy spread do 2 USD i pozwoli inwestorowi wygenerować zysk przy jednoczesnym niskim ryzyku. Więcej strategii znajdziesz tutaj.

Czarne złoto

Ropa pomimo prób znalezienia alternatywnych źródeł energii jeszcze długo będzie numerem jeden na światowych rynkach. Zastąpienie jej innymi nośnikami energii jest po prostu czasochłonne, a ponadto wielu grupom ta zmiana nie jest na rękę. Zatem w najbliższej przyszłości jesteśmy skazani na korzystanie z paliw produkowanych z tak zwanego czarnego złota. Należy mieć jedynie nadzieję, że ceny owego dobra będą kształtowane przynajmniej w jakieś części przez czynniki ekonomiczne, a inne będą marginalizowane.

Bartosz Zawadzki