Johnson & Johnson – solidne podstawy ku odbiciu

Lipiec 21, 2015 17:34

Interesująco prezentuje się sytuacja jednego z największych koncernów farmaceutyczno – kosmetycznych – Johnson & Johnson Company. Spółka powinna być ciekawa dla inwestorów z dwóch powodów – regularnych, wzrastających dywidend oraz stosunkowo niskiej ceny, w porównaniu do notowań z końcówki zeszłego roku. W szczycie, odnotowanym w połowie listopada, jedna akcja spółki kosztowała przeszło 9 dolarów więcej niż obecnie. Dodatkowo, zarząd spółki poinformował wczoraj o wypłacie wysokiej, 75-centowej dywidendy – w przeciągu ostatnich pięciu lat dywidenda wynosiła od 0,5 do 0,7 dolara za akcję na kwartał.

Za popytem przemawiają dodatkowo wyniki finansowe. Choć może wzrost przychodów, z okolic 15 miliardów dolarów kwartalnie do 17-18 mld na kwartał w przeciągu ostatnich pięciu lat nie robi jeszcze spektakularnego wrażenia, to jednak wzrostowi zysków nie da się zaprzeczyć. W zeszłym tygodniu opublikowane zostały wyniki za drugi kwartał bieżącego roku. Zysk na akcję r/r wzrósł o ponad 13%, a w porównaniu do wyniku sprzed dwóch lat, o ponad 30%. Ostatni EPS był także o 3 centy wyższy od prognoz rynkowych.

Warto dodać, że Johnson & Johnson osiągnął doskonałe wyniki za drugi kwartał pomimo bardzo silnego dolara, który wyraźnie obniżył przychody spółki. Stało się tak dlatego, ponieważ około połowa przychodów J&J pochodzi spoza Stanów Zjednoczonych.

Na poniższym wykresie widzimy, że wykres spółki konsoliduje się w okolicy szczytu formacji podwójnego dna. Za wsparcie stronie popytowej służy poziom okrągłych 100 dolarów, zbieżny z 50-dniową średnią kroczącą. Ta trzydniowa konsolidacja może być uznana za realizację czterodolarowego zysku z ostatniego wzrostu. Najbliższym celem popytu jest zeszłotygodniowe maksimum, czyli wysokość 101,3 USD. Jego przełamanie pozwoli na walkę o powrót ponad 200-okresową średnią kroczącą, ponad którą kupujący próbowali powrócić już dwa miesiące temu. Wykres nie zdołał się jednak wtedy utrzymać w tamtym rejonie, co spowodowało dalsze niezdecydowanie, trwające już od marcowego wybicia z kanału spadkowego. Teraz przed bykami kolejna szansa na powrót na maksima, po drodze jednak czekają jeszcze opory 103,4 oraz 104,4, dlatego wędrówka ta nie będzie zbyt łatwa. Historyczny szczyt znajduje się na poziomie 109,46 USD.

Dodatkowo wzrostom blue chip'ów służyć powinny dobre nastroje na zachodnich parkietach, na których inwestorzy, między innymi dzięki zażegnaniu greckiego i chińskiego kryzysu, optymistycznie patrzą w przyszłość.


Dział Analiz