Jak prawidłowo używać wykresów świecowych?

Kwiecień 21, 2017 16:43

Przez ponad dwa stulecia inwestorzy Japońscy mieli przewagę nad innymi osobami. Stosowali bowiem świece japońskie, którym dotarcie do półkuli zachodniej zajęło trochę czasu. Ale w niespełna ćwierć wieku stały się najpopularniejszą metodą analizy wykresów.

Na rynku panuje przekonanie, że analiza techniczna ujrzała światło dzienne w XVIII wiecznej Japonii. Wykorzystywano ją do zawierania transakcji na ryżu, ostatecznie ewaluowała do świec japońskich. Ale jak wydostała się z Japonii? Wszystko możemy zawdzięczać jednej osobie. Steve Nison uważany jest za postać, która jako pierwsza odsłoniła tajemnicę świec japońskich na zachodzie. Stało się to w 1989 roku, kiedy napisał o nich w magazynie Futures podczas pracy w Merrill Lynch.

Sprawdź: Darmowe szkolenie ze Stevem Nisonem już 11 maja

Dzięki świecom japońskim analiza techniczna ruszyła naprzód. Ich podstawowym celem jest wizualizacja zachowania rynku w kluczowych punktach na wykresie. Dzięki nim wiemy, co to są formacje kontynuacji oraz odwrócenia trendu.

Analitycy techniczni lubią także ich elastyczność. Jak wyjaśnia Steve Nison „możesz je wykorzystać na każdym rynku i dowolnym czasie. Dzięki nim widzisz cenę otwarcia, zamknięcia, minimum oraz maksimum". Już 11 maja ojciec świec japońskich, Steve Nison będzie gościem specjalnym webinaru organizowanego przez Admiral Markets.

Przyjrzyjmy się zatem tym słynnym świecom japońskim. Gdy korpus świecy jest pusty lub też biały, to cena zamknięcia świeczki znalazła się wyżej niż cena otwarcia. Z drugiej strony, gdy korpus świecy jest czarny możemy mówić, że cena zamknięcia była poniżej ceny otwarcia. Interpretacja świec jest taka sama na każdym interwale czasowym.

Konstrukcja świecy jest prosta, opowiada historię. Cień poza korpusem pokazuje minimum lub maksimum z danego interwału. Korpus, czyli prostokąt pomiędzy tymi liniami pokazuje zakres pomiędzy otwarciem a zamknięciem. Jeżeli korpus jest pusty (oczywiście każdy może zmienić jego kolor na swojej platformie według uznania), to cena zamknięcia była powyżej ceny otwarcia. W takim scenariuszu byki miały przewagę. Z drugiej strony, gdy korpus jest wypełniony, to niedźwiedzie kontrolowały sytuację na wykresie. Cena zamknięcia jest poniżej ceny otwarcia.Jest to jeden z lepszych sposobów na reprezentację tego, co się działo na wykresie. Wykres liniowy oraz słupkowy nie pokazują tyle, co świece japońskie.

Na powyższej grafice przedstawiono świeczki o kolorze uniwersalnym - czarnym i białym. Ale tak jak wcześniej wspomnieliśmy, możesz dostosować swoje świeczki tak, aby kolor czerwony oznaczał świeczkę spadkową, a zielony wzrostową.

Warto też wspomnieć, że korpus nie musi być wypełniony żadnym kolorem. Dla przykładu proszę spojrzeć na poniższy wykres. Czerwone świeczki są spadkowe, czyli cena zamknięcia jest poniżej ceny otwarcia. Nie wszystkie są wypełnione, ale każda z nich pokazuje to samo. Niedźwiedzie miały przewagę nad bykami. W przypadku świeczek wzrostowych jest tak samo. Kolor oraz wypełnienie korpusu są bez znaczenia. Gdy cena zamknięcia jest powyżej ceny otwarcia, to byki miały przewagę nad niedźwiedziami.

Na rynku zobaczysz, że istnieje bardzo duża różnorodność świec. Niektóre mają duży korpus, inne go nie posiadają. Na początku będziesz mógł mieć problemy z identyfikacją wszystkich świec oraz formacji technicznych, jakie są na rynku.

Gdy cena zamknięcia była bardzo blisko cenie otwarcia, to świeca japońska nie posiada korpusu. Wtedy mamy do czynienia ze świecą "Doji". Poniżej znajduje się kilka przykładów Doji. Mogą być czerwone i zielone, a także i czarne. Reprezentują niezdecydowanie i są dostrzegane w punktach zwrotnych.

Na rynku możemy wyróżnić kilka typów Doji, te najpopularniejsze zostały przestawione powyżej. Gdy zobaczysz je na wykresie, to zastanów się - co wykres ma Ci do powiedzenia? Czy to koniec trendu, czy też nastąpi jego kontynuacja?

Warto przytoczyć słowa Steve'a Nisona specjalnego gościa Admiral Markets:

"Analiza techniczna jest jednym z kilku sposobów na pomiar emocji na rynku. Wiemy, że emocje mogą być warte kilka punktów zmiany na wykresie. Jak inaczej wyjaśnić nagłą zmianę kursu bez zmiany otoczenia makroekonomicznego?

Fascynującą przewagą wykresów świecowych jest mechanizm opisujący aktualne emocje na rynku. Każda formacja techniczna opisuje stan emocjonalny uczestników. Jeżeli nagle usłyszysz "potrójny szczyt", to czy mamy do czynienia ze zdrowym rynkiem? Oczywiście, że nie! Sama nazwa sugeruje, że rynek dotarł do swojego szczytu i pora na odwrócenie trendu."

Wiele z tych formacji świecowych ma dziwne, a czasem śmieszne nazwy. Wisielec, spadająca gwiazda, porzucone dziecko, ale znowu - nazwa ma podpowiadać nam w jakim stanie emocjonalnym znajduje się rynek.

Na samym początku możesz mieć trudności. Niemniej jednak warto nauczyć się identyfikować formacje na wykresie, dzięki temu będziesz w stanie dostrzec moment odwrócenia trendu, który uchroni Cię przed złą pozycją na rynku. Błędna identyfikacja formacji może kosztować Cię dużo nerwów oraz kapitału. Wszystko to oraz wiele innych rzeczy zostanie omówione na webinarze ze Stevem Nisonem organizowanym przez Admiral Markets.

Wielu zyskownych traderów uważa, że w naszej części świata jest tylko jeden właściwy propagator i praktyk japońskich metod analizy wykresów - właśnie Steve Nison. Nie przegap tego szkolenia ze Stevem Nisonem i poznaj podejście mistrza.

Weź udział