Co będzie grane - NZD/USD, NASDAQ 100, Alphabet Inc.

Październik 19, 2015 13:35

NZD/USD – mocna korekta spadków

Ponad 650 pipsów w trakcie niecałych trzech tygodni udało się odrobić na wykresie NZD/USD. Taka sytuacja wynika przede wszystkim z problemów amerykańskiego dolara, a konkretnie znów odkładanej podwyżce stóp procentowych przez amerykański Bank Rezerw Federalnych. Teraz jednak notowania konsolidują się w okolicy oporu 69 centów oraz zniesienia fibo 38,2. MACD wskazuje na mocne wykupienie rynku i powoli zwalnia. Niewykluczone, że po oglądanym obecnie przystanku byki zdołają jeszcze trochę „ugrać" i nieco podbić wartość nowozelandzkiego dolara, jednak przełamanie szerokiego rejonu oporu składającego się z okrągłeg o poziomu 70 centów, zniesienia 50%, 200-dniowej średniej kroczącej oraz linii długoterminowego trendu wzrostowego jest raczej wątpliwe. Na ten tydzień nie ma przewidzianych istotnych danych makroekonomicznych z USA i Nowej Zelandii.

NASDAQ 100 – walka z wrześniowym oporem

Dobra końcówka ubiegłego tygodnia pozwoliła na przełamanie 200-okresowej średniej kroczącej na wykresie Nasdaq'a 100. Tym samym nowym celem strony popytowej stał się opór 4450, czyli wrześniowe maksimum. Jego przełamanie powinno dodać nowej energii kupującym i da możliwość zanegowania pozostałej (niewielkiej już) części strat z drugiej połowy sierpnia. To czy do przełamania dojedzie już dzisiaj w dużej mierze zależeć będzie od tego, jak w momencie po-weekendowego otwarcia amerykański parkiet zareaguje na kolejne słabe odczyty danych makroekonomicznych z Państwa Środka. Pogorszenie nastrojów może poskutkować korektą (choćby taką jak ta sprzed tygodnia) lub konsolidacją w okolicy oporu. Po przełamaniu kolejnym oporem będzie poziom 4570, znajdujący się 125 punktów poniżej maksimum.

Alphabet Inc. (Google) – coraz bliżej maksimów

Akcje Alphabet Inc., dzięki wybiciu z trójkąta symetrycznego na początku zeszłego tygodnia zbliżyły się do okrągłych 700 dolarów. Do oporu pozostało dokładnie 5,10 USD. Do wejścia w rejon historycznych wycen spółki pozostało więc zaledwie 0,73%. W momencie gdy kupującym uda się dostać ponad 700 dolarów atak na szczyt 713,30, czyli maksimum od czasu splitu akcji sprzed półtora roku stanie się bardzo możliwy. Wykres holdingu Google'a jest wysoko ponad średnimi kroczącymi, na wzrosty wskazuje także MACD. Niestety, nastroje na zachodnich parkietach nieco popsuły słabe odczyty kolejnych danych z chińskiej gospodarki. To czy wybicie maksimów się powiedzie będzie jednak w dużej mierze uwarunkowane wynikami kwartalnymi, które zapowiedziane są na ten czwartek po zamknięciu notowań. Dane lepsze od oczekiwań zdecydowanie zwiększą prawdopodobieństwo wyznaczenia historycznych maksimów cenowych właściciela najpopularniejszej przeglądarki świata.

Maciej Panek
Analityk Rynków Finansowych

To również Cię zainteresuje:

Jak długo deficyt budżetowy może utrzymywać świat?
Czy nowoczesne metody inwestowania są dostępne dla każdego?
Wojny walutowe. Finansowe potyczki największych gospodarek świata?