Najważniejsze będą dane z gospodarki

Sierpień 29, 2016 15:45

W piątkowym przemówieniu w Jackson Hole szefowa Rezerwy Federalnej stwierdziła, że zwiększyło się pole do podwyżek stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych ze względu na chociażby na dobrą sytuację na rynku pracy oraz zmierzającą do celu inflację. Oświadczenie Janet Yellen nie wystarczyło, żeby dolar się umocnił, ale po wystąpieniu szefowej Fedu wywiadu udzielił Stanley Fisher wiceszef banku i dolar amerykański ruszył na północ.

W wystąpieniu Janet Yellen inwestorom zabrakło konkretów. Z kolei wiceszef Fedu wprost powiedział w udzielonym wywiadzie, że wrześniowa podwyżka jest jak najbardziej prawdopodobna, a do końca roku może dojść do jeszcze jednej. Najważniejsze dla członków FOMC będą dane makroekonomiczne. Piątkowy odczyt rewizji PKB za drugi kwartał okazał się zgodny z prognozami, ale warto przypomnieć, że wstępna publikacja była bardzo słaba w porównaniu z rynkowym konsensusem, gdyż wyniosła 1,2% vs. 2,6%. Te dane pokazują, że gospodarka USA przyhamowała w pierwszym półroczu, ale dla Fedu od zawsze w centrum uwagi jest rynek pracy, a obecnie bezrobocie jest poniżej 5%, czyli de facto mamy do czynienia z pełnym zatrudnieniem, albo bezrobociem naturalnym. Fisher podkreślił, że najbliższe dane z rynku pracy za sierpień zdecydują o podwyżce we wrześniu.

Ostatnie dwa odczyty o zatrudnieniu w sektorze poza rolnictwem mocno zaskoczyły in plus. Prognozy mówiły o wzroście zatrudnienia w okolicach 180 tys., a odczyt za czerwiec wyniósł 287 tys., a za lipiec 255 tys. Gdyby również w sierpniu ukazał się niezły raport dolar powinien kontynuować aprecjację. Raport ukażę się już w najbliższy piątek.

Zmiana zatrudnienia w sektorze poza rolnictwem na tle prognoz w 2016 roku

Źródło: Bloomberg

Obecna sytuacja na rynku

EUR/USD w piątek przełamał poziom 1,12 i obecnie zmierza w stronę 1,1150 – 1,11. Gdyby pod koniec tygodnia ukazały się dobre dane z amerykańskiego rynku pracy ten obszar zostałby z łatwością przełamany. Z kolei ostrzejsza retoryka Fedu zaszkodziła polskiemu złotemu, który na EUR/PLN walczy o przełamanie poziomu 4,33 i gdyby ta sztuka udała się kurs powinien zmierzać w stronę 4,35. Natomiast na parze USD/PLN kurs zmierza w stronę okrągłych 3,90.

Bartosz Zawadzki
Dyrektor
Dział Strategii Rynkowych i Analiz